„Mój pierwszy Quiz” – recenzja gry

Zawsze wydawało mi się, że uczestnictwo w grach typu quiz zarezerwowane jest dla osób, które posiadły już umiejętność czytania. Dlatego bardzo zaskoczył mnie prezent, jaki otrzymały moje kilkuletnie córki – „Mój pierwszy Quiz”.

Okazuje się jednak, że można tak zaprojektować grę, by nawet młodsze przedszkolaki mogły stać się równoprawnymi użytkownikami. Składający się z planszy, jednego pionka, kostki i kilkudziesięciu kart zestaw przeznaczony jest dla dzieci od 4. roku życia, zapewniam jednak, że i młodsi, co bardziej rezolutni gracze świetnie poradzą sobie z rozwiązywaniem zadań.

Niewątpliwą zaletą gry, odróżniającą ją od większości quizów jest to, że najmłodsi nie potrzebują asysty rodziców, by dobrze się bawić. Na kartach nie znajdziemy wypisanych pytań – wszystko rozgrywa się na obrazkach – kolorowych, wyraźnych, zrozumiałych dla dzieci. Sprawdzanie odpowiedzi również jest dziecinnie proste – wystarczy wsunąć palec w otwór znajdujący się pod typowaną ilustracją, by przekonać się, czy mieliśmy rację – na rewersie oznaczono prawidłowe odpowiedzi.

Zasady gry nie są skomplikowane – pierwszy gracz rzuca kostką i porusza się pionkiem po planszy, na której znajdują się różnokolorowe pola. Kolory te odpowiadają barwom rozróżniającym karty – jest ich sześć. Gdy pionek zatrzyma się na polu o określonym kolorze, gracz bierze pierwszą z wierzchu kartę z odpowiedniego stosu i musi odpowiedzieć na rysunkowe pytanie. Jeśli odpowiedź jest właściwa (co może od razu sprawdzić), zabiera kartę; jeśli nieprawidłowa – odkłada kartę na spód. Wygrywa ten, kto jako pierwszy zgromadzi przynajmniej po jednej karcie w danym kolorze.

Jest w tej prostej grze coś, co sprawia, iż dzieci nie mogą się od niej oderwać. Dorosłemu trudno to zrozumieć, bo pytania są bardzo łatwe (nawet dla młodszego kilkulatka), a na dodatek po kilku rozgrywkach zaczynają się powtarzać. Małym graczom najwyraźniej to jednak nie przeszkadza, o czym świadczą niezliczone kolejki rozgrywane pod rząd.

Rodzicom, którzy tak jak ja dostrzegają pewną monotonność i niewielkie skomplikowanie tej gry polecam, by razem z dzieckiem nieco zmodyfikowali zasady. Można na przykład poprosić małych graczy, by prócz wskazania właściwej odpowiedzi wyjaśnili, dlaczego właśnie ta, a nie inna. Można też zachęcić do budowania opowieści inspirowanej ilustracjami. Możliwości jest bardzo wiele – wystarczy trochę pomysłowości, a gra wciągnie nie tylko najmłodszych.

Ewa Świerżewska

nasza ocena: 4

Mój pierwszy Quiz
w zestawie 90 kart, plansza, pionek i kostka
liczba graczy 1-4

prod. Granna
wiek: 4-7 lat

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz