„Opowieści z ulicy Broca” – recenzja książki

Pierre Gripari w bardzo ciekawy sposób opowiedział dwanaście historii, które łączy miejsce wydarzeń. Wszystkie dzieją się na paryskiej ulicy Broca lub w jej pobliżu, lecz w różnym czasie i przestrzeni. Każde z opowiadań zachwyca swą prostotą, niekiedy dziecięcą wręcz narracją.

Można przypuszczać, że takie właśnie było zamierzenie autora, który we wstępie uchyla rąbka tajemnicy i zdradza kulisy powstania tej książki, pisząc: „Dzieci rozumieją wszystko, to rzecz wiadoma. Gdyby tylko one miały czytać tę książkę, do głowy by mi nie przyszło, żeby pisać do niej wstęp. Obawiam się jednak, że opowieści te czytane będą także przez dorosłych, toteż czuję się w obowiązku dostarczyć kilka wyjaśnień”.

Tych parę zdań charakteryzuje stosunek pisarza do dzieci, które odbierają rzeczywistość taką, jaką ona jest, po prostu, i do dorosłych, którzy lubią sprawy komplikować. Dorosłym trzeba wszystko tłumaczyć: dlaczego, po co, etc. Dziećmi autor jest wprost urzeczony, oczarowany, nazywa je swoimi przyjaciółmi. To właśnie dzięki współpracy z małymi paryżanami, sąsiadami Gripariego, powstały Opowieści… . Jak to się stało?

Pan Piotr wprowadził się na ulicę Broca. Wszyscy przyglądali się mu z zaciekawieniem, a dorośli zastanawiali się, z czego żyje, bo choć, jak twierdził, był pisarzem, to nigdzie nie można było kupić jego książek. Dzieci natomiast od razu rozpoznały w panu Piotrze starą czarownicę i chętnie się z nim drażniły, prowokując do gonitwy.

Z czasem dzieci oswoiły wiedźmę, która, jako pisarz, zaczęła opowiadać bajki, historie zmyślone przez siebie i przez innych pisarzy. Tak było przez półtora roku, później pisarzowi skończyły się pomysły. Postanowił, że następne opowieści będzie tworzył razem z dziećmi z ulicy Broca. W każde czwartkowe popołudnie spotykali się, aż wreszcie zebrali dostatecznie dużo historii, by powstała książka.

Autor, zwracając się we wstępie do dorosłych, daje do zrozumienia, że Opowieści z ulicy Broca to lektura dla dzieci, życząc „(…) przyjemnego czytania przyjaciołom z ulicy Broca i nie tylko”.

Muszę przyznać, że po przeczytaniu wprowadzenia z radością stwierdziłam, że mam przed sobą kolejną pozycję i dla dzieci, i dla dorosłych. Wkrótce uświadomiłam sobie jednak, że nic bardziej mylnego! Ten ciekawy, literacko staranny, inteligentny tekst adresowany do dorosłych stanowi odrębne opowiadanie, mające niewiele wspólnego z resztą historii zamieszczonych w zbiorze.

Pozostałe rozdziały przenoszą nas w świat dziecięcych marzeń, wyobraźni niczym nieograniczonej – wolnej. To taka radosna twórczość pełna zapału, zawiłości myśli, wielości wątków i prostych rozwiązań sytuacji, które, zdawałoby się, są już nie do rozwiązania. To wspaniałe, bogate w emocje, soczyste, pełne barw, magii i radości historie, które mogły wydarzyć się wszędzie, jednak wydarzyły się na kryjącej wiele tajemnic ulicy Broca. A że to miejsce magiczne, wszystko może się tu zdarzyć:
Czarownica z Mouffetard będzie próbowała zjeść Nadię w sosie pomidorowym, żeby stać się piękną i młodą na zawsze; Olbrzym w czerwonych skarpetkach zechce być mały jak człowiek, by móc poślubić Mireille; zakochana Para butów postanowi „związać się ze sobą” na śmierć i życie; Skubidu, wszystkowiedząca lalka pomoże Bachirowi zdobyć rower; pewien sułtan spełni się w miłości do Pani Ziemniakowej; Pan Tereferekuku doczeka się piosenki o sobie; Wróżka z kranu nauczy się unikać rozgłosu; Dobry diabełek zostanie najprawdziwszym aniołkiem (tylko rogów nie da mu się usunąć i zmienić koloru skóry); Czarownica z szafy na szczotki nie pokaże, co ma pod spódnicą; wujek Piotr zrozumie, że jest duchem; Książę Blub i syrena wezmą ślub, a Sprytna świnka zwróci Jutrzence gwiazdę polarną, którą połknęła.

Wspaniała książka, aż chce się o niej pisać, streszczać, powracać jeszcze i jeszcze do przeczytanych stron. książka jej lektura poprawi humor każdemu – dziecku, które naturalnie ulegnie magii autora, i dorosłemu, który odnalazłszy dziecko w sobie, równie chętnie przeniesie się w świat fantazji.

Muszę przyznać, że czytając Opowieści z ulicy Broca poczułam się znów dzieckiem i jest mi z tym dobrze.

Zdecydowanie polecam wszystkim dzieciom od sześciu lat w górę. Miłego czytania! (nie wątpię, że tak właśnie będzie).

Anna Zagajewska

Opowieści z ulicy Broca
Pierre Gripari
przeł. Barbara Grzegorzewska
Nasza Księgarnia, 2008
wiek: 6+

(Data publikacji: 2008-10-28)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz