Kultura, muzyka i ruch – rozmowa o capoeirze z Julią Niewolą-Staszkowską

W capoeira każdy znajdzie coś dla siebie. Dla jednych będzie to walka, dla innych taniec – każdy ma możliwość wyboru, co jest dla niego najważniejsze. Jednym najbardziej się podoba muzyka, innym akrobacje, innym kultura, a jeszcze innym walka i rywalizacja – mówi w rozmowie z Qlturką Julia Niewola-Staszkowska – trenerka brazylijskiej sztuki walki.

Alicja Nowaczyk: Capoeira zyskuje coraz większe rzesze fanów w Polsce – również tych najmłodszych. Czym wyróżnia się spośród innych sztuk walki?

Julia Niewola-Staszkowska: Capoeira wywodzi się z Brazylii, jednak korzeniami sięga do Afryki, skąd czarnoskórzy mieszkańcy zostali wywiezieni jako niewolnicy. Oprócz samej gry/walki poznajemy również inne aspekty kultury Brazylii, takie jak samba czy taniec maculele, które są mocno sprzężone z samą capoeira. W capoeira każdy znajdzie coś dla siebie. Dla jednych będzie to walka, dla innych taniec – każdy ma możliwość wyboru, co jest dla niego najważniejsze. Jednym najbardziej się podoba muzyka, innym akrobacje, innym kultura, a jeszcze innym walka i rywalizacja. Capoeira łączy wszystkie te elementy.

AN: Faktycznie, to dość niezwykła mieszanka, która wydaje się wszechstronnie rozwijać…

JN-S: Z fizycznego punktu widzenia uczy przede wszystkim koordynacji ruchowej, orientacji. Z psychicznego punktu widzenia: współpracy z partnerem, współpracy z grupą, samodzielności w podejmowaniu decyzji, wytrwałości, sprytu, odwagi i wielu, wielu innych. Zaś z praktycznego punktu widzenia: technik sztuk walki, tańca, akrobatyki, kultury Brazylii, muzyki (zarówno grania na instrumentach, jak i śpiewu).

AN: Muzyka wydaje się odgrywać olbrzymią rolę w capoeira, czy tak?

JN-S: Tak, jest najbardziej znaczącym elementem, który wyróżnia capoeira spośród innych sztuk walki – bez wszechobecnej muzyki nie ma capoeira. Nadaje ona rytm gry oraz wprowadza uczestników w pewnego rodzaju trans. Dzięki muzyce aktywizowani są wszyscy uczestnicy, nawet ci, którzy w danym momencie nie walczą – to właśnie oni tworzą całą atmosferę i tak zwane axe, czyli pozytywną energię poprzez swój śpiew i klaskanie. Jeśli jest powolna i delikatna, gra też ma być powolna i delikatna. Jeśli jest szybka, gra też jest szybsza i ostrzejsza.

AN: Dlaczego warto, aby dzieci zaczynały trenować capoeira od małego?

JN-S: Dzieci w młodszym wieku są zwykle odważniejsze niż te już odrobinę starsze. Chętniej podejmują wyzwania. Widać to w szczególności w „Roda” – jest to krąg ludzi, w którym jest miejsce przeznaczone dla osób grających na instrumentach i w którego środku jest dwóch graczy. Wejście do tego kręgu i przedstawienie tego, co się potrafi, wymaga troszkę odwagi. Dzieci młodsze z reguły nie mają z tym problemu, a jak już zaczną, to nie chcą wychodzić ze środka. Poza tym, w początkowym etapie nauki capoeira jest traktowana jako zabawa i w gruncie rzeczy na zawsze może taką pozostać, ponieważ nie ma w niej zawodów o pieniądze, medale czy prestiż.

AN: Czy są jeszcze inne zalety, decydujące o tym, że warto trenować właśnie capoeirę?

JN-S: Poza elementami kulturowymi, które wymieniłam pokrótce wcześniej, takimi jak samba czy maculele, można zapoznać się również z historią Brazylii i capoeira oraz z językiem portugalskim, ponieważ to w tym właśnie języku śpiewane są wszystkie pieśni.

Wydaje mi się, że capoeira jest dobrym wyborem formy spędzania czasu dla dziecka dzięki jej wielopłaszczyznowości. Tak jak wspomniałam, to nie jest sama forma ruchu. Capoeira to połączenie kultury, muzyki i ruchu. Niewiele innych sportów czy nawet sztuk walki ma tak dużo do zaoferowania.

AN: Dziękuję za rozmowę.

Z Julią Niewolą-Staszewską rozmawiała Alicja Nowaczyk

(Dodano: 2011-10-14)