„Jeśli bocian nie przyleci, czyli skąd się biorą dzieci” – recenzja książki

Uwielbiam wszystkie książki Agnieszki Frączek – ten rym, rytm, dowcip, przekaz. W każdej kolejnej widać literackie dojrzewanie autorki, która coraz śmielej bawi się słowem i formą, coraz mocniej zaznaczając swoje miejsce w sercach najmłodszych czytelników i we współczesnej poezji dla dzieci.

Jest jednak wśród tych wszystkich wspaniałych tytułów jeden wyjątkowy. „Jeśli bocian nie przyleci…” to książka szczególna – z humorem, lekkością, ogromnym uczuciem traktuje o sprawach ważnych, najważniejszych. To krótka opowieść o adopcji – o oczekiwaniu na dziecko, o poszukiwaniu go; wreszcie o odnalezieniu upragnionego maleństwa, noszonego od dawna w sercu.

Autorka w bardzo subtelny, delikatny sposób przedstawia emocje towarzyszące czekaniu i odnalezieniu; poetycko ukazuje smutek i radość, rozczarowanie i spełnienie. Wszystkie te uczucia udało się równie doskonale uchwycić ilustratorce, Iwonie Cale, dzięki czemu powstała książka niezwykła w każdym calu, ważna i potrzebna, a do tego piękna.

Ewa Świerżewska
(tekst był opublikowany w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 2)

Jeśli bocian nie przyleci, czyli skąd się biorą dzieci
Agnieszka Frączek
il. Iwona Cała
AWM, 2008
wiek: 5+

(Data publikacji: 2008-12-06)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz