„Moja mama ma raka” – recenzja książki

Sięgając po takie książki, mówiące o chorobie, o śmierci, a skierowane do dzieci, zawsze zastanawiam się, do jakiej kategorii należą – literatura piękna, popularno-naukowa, poradniki? Jednak wcale nieczęsto mam taki dylemat – książek tego typu jest bowiem u nas wciąż jak na lekarstwo. Ale czy łatwo napisać nieskomplikowanym językiem, trafiającym do najmłodszych o tym, że ktoś jest ciężko chory; że w wyniku kuracji mamie wypadną włosy, będzie wymiotowała, a do domu wróci z jedną tylko piersią? Nie jest łatwo – tym bardziej cieszy, że Monice Ziębie, rozpoczynającej swoją książką serię zatytułowaną „Trudny temat”, to się udało. Autorka ciężkie, bolesne kwestie przedstawia na tyle lekko, na ile jest to możliwe; zapala światełko w tunelu; stara się nawet rozśmieszać czytelnika, czym pomaga pogodzić się z zaistniałą sytuacją, zrozumieć ją – a to, co znane i zrozumiałe, tak bardzo nie przeraża.

Ewa Świerżewska
(tekst był opublikowany w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 3)

Moja mama ma raka
Monika Zięba
il. Agnieszka Cieślikowska
Agencja Edytorska EZOP, 2007
wiek: 5+

(Data publikacji: 2009-01-06)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz