„Wypożyczalnia babć” – recenzja książki

Istnieją wypożyczalnie filmów DVD, wypożyczalnie nart, kajaków, strojów karnawałowych, zastawy ślubnej, smokingów, samochodów, maszyn budowlanych, no i książek, rzecz jasna, potocznie zwane bibliotekami. Są jednak problemy, których w żadnej wypożyczalni rozwiązać się nie da…

Tak myślałam do chwili, kiedy to wpadła mi w ręce książka o zagadkowo brzmiącym tytule „Wypożyczalnia babć”. Książka niezwykła, bo poruszająca temat powszechnie obecny we współczesnym świecie zapracowanych rodziców, i dzieci skazanych na emocjonalną samotność, a nieobecny dotychczas w literaturze dla najmłodszych.

Trzej dziecięcy bohaterowie – Mały, Większy i Duży, każdy na swój sposób samotny, poszukujący bliskości, więzi z kimś dorosłym – to chłopcy tacy sami jak ich rówieśnicy. Lubią chodzić na plac zabaw, czytać książki, grać w piłkę. Wszyscy, bez względu na to, że różni ich wiek, mają jedno marzenie: „Ja bym chciał… bardzo chciałbym mieć babcię (…) To znaczy tak naprawdę to ja mam babcię, ale mieszka daleko na wsi i mogę z nią być tylko w wakacje. A ja chciałbym mieć babcię codziennie” – mówi najmłodszy z trzech chłopców. Wymarzona babcia Większego ma być podobna do jego mamy, która nie żyje. „Tata mówi, że przeniosła się do lepszego świata, ale ja wiem, że ona umarła” – wyznaje chłopiec nieznajomej kobiecie, siedzącej w wypełnionym książkami pomieszczeniu za drzwiami z napisem „Wypożyczalnia”. Za to Duży wstydzi się swego marzenia, bo uważa, że jest „(…) za duży, żeby mieć babcię”, ale w końcu przyznaje, że chciałby, „ (…) żeby była… dobra”.

Jasna, bo właśnie tak nazywa się kobieta z wypożyczalni, nie lekceważy chłopców. Słucha ich zwierzeń z najwyższą powagą, okazując w ten sposób szacunek i zrozumienie, o których tak często zapominają zabiegani dorośli. Nie dość, że słucha, to przychodzi z pomocą. Kilka dni później czeka na chłopców niespodzianka – a w zasadzie trzy – Jasna, Czarna i Siwa – spełnienie marzenia – przyszywane babcie. Kobiety, które nie tylko odbiorą z przedszkola czy szkoły, pobawią się, czy poczytają książkę; przede wszystkim zaoferują swój czas, ale też obdarzą uczuciem, jednocześnie same czerpiąc radość z kontaktu z przyszywanymi wnukami.

„Wypożyczalnia babć” jest książką o samotności, o głodzie uczuć, o pragnieniu bliskości, wysłuchania i zrozumienia; o tym, że dając tak niewiele, możemy dać tak wiele. Niosąc dwa równoległe przekazy, jest pozycją doskonałą do wspólnej lektury – prowokuje do rozmów, daje do myślenia dorosłym; dzieciom daje nadzieję i wiarę w to, że nie są same na tym świecie.

Ewa Świerżewska
(tekst był opublikowany w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 2)

Wypożyczalnia Babć
Maria Marjańska-Czernik
Ilustracje: Justyna Mahboob
Kora-Stentor, 2008
wiek: 5+

(Data publikacji: 2008-12-06)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz