„Czerwony Kapturek” – recenzja książki

„Ale o co chodzi?” – może zapytać najmłodszy czytelnik, a właściwie oglądacz, gdy wpadnie mu w ręce „Czerwony Kapturek” w wykonaniu (bo powiedzieć z ilustracjami, to za mało) Kvéty Pacovskiej.

Jedna z najbardziej uznanych współczesnych ilustratorek słynie z nowatorskich, łamiących wszelkie stereotypy opracowań graficznych utworów dla dzieci – również swoich własnych, gdyż tworzy także książki autorskie. Do znanej wszystkim bajki o perypetiach dziewczynki w czerwonej czapeczce podeszła z charakterystyczną dla siebie swadą. Nic tu nie jest takie, w warstwie ilustracyjnej, rzecz jasna, jak w dziesiątkach innych wydań tej bajki. Nie ma ugrzecznionej dziewczynki, wilka z wielkim brzuchem schowanego pod kołdrą; świat otrzymał nowe barwy, przedstawiony został dość abstrakcyjnie, choć jesteśmy w stanie rozpoznać pewne jego elementy – dom czy gajowego.

Wykorzystując coraz bardziej zaawansowane techniki edytorskie, Pacovská łamie stereotypy, oddziałując na wyobraźnię, pokazuje, że można inaczej. Jest to z pewnością ciekawe podejście, tylko czy dzieciom się spodoba? Osobom lubiącym tradycyjne, utarte rozwiązania radzę, by dobrze się przygotowały na spotkanie z tym właśnie „Czerwonym Kapturkiem”.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 7)

Czerwony Kapturek
Bracia Grimm
il. Kvéta Pacovská
przeł. Wojciech Samborski
wyd. Dwie Siostry, 2008
wiek: 3+

(Data publikacji: 2009-04-13)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz