„Kołysała mama smoka” – recenzja książki

Wiersze Joanny Papuzińskiej towarzyszą kolejnemu już pokoleniu dzieci. Trafiają w gusta najmłodszych, ale także ich rodziców, którzy odkrywają je na nowo. Najnowszy zbiór, pięknie i nastrojowo zilustrowany przez Teresę Wilbik, to połączenie dwóch publikowanych wcześniej „kołysankowych” tomików. Niemal czterdzieści utworów doskonale wprowadzi w senny nastrój, co absolutnie nie oznacza, że są nudne. Wprost przeciwnie – dużo w nich humoru, pozytywnych uczuć i spokoju, niezbędnego do wyciszenia po szaleństwa i figlach kończącego się dnia.

Ale co by to były za kołysanki, gdyby nie dało się ich zaśpiewać? Pozostawałyby tylko wierszami o tematyce sennej. O to, by śpiewać się dało, zadbali Kaja i Janusz Prusinowscy, muzycy głęboko osadzeni w twórczości ludowej, wykorzystujący nieznane i zapomniane instrumenty, takie jak harmonia polska, lira korbowa czy bęben obręczowy. Dołączona do książki płyta CD zawiera kilkanaście niezwykłych aranżacji wierszy Joanny Papuzińskiej. Aż kipią oryginalnymi dźwiękami, nadając słowu „kołysanka” zupełnie nowy wymiar. Do słuchania nie tylko przed snem.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 6)

Kołysała mama smoka
Joanna Papuzińska
il. Maria Wilbik
wyd. Literatura
Płyta CD
Muzyka Kai i Janusza Prusinowskich
Śpiewają: Kaja, Janusz i Gabryś Prusinowscy oraz Jakub Tokarski
Wykonanie: Kapela Świerszczy
wyd. Słuchaj Uchem
wiek: 1+

(Data publikacji: 2009-04-03)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz