Na potwory ze snów – muzyka

„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem, a tablica, która głosi, ile godzin snu dziecku potrzeba, jest absurdem” – pisał Janusz Korczak.

Im bardziej staramy się namówić maluchy do położenia się pod puchową kołdrę, tym szybciej nam uciekają. Zastanawiamy się nad powodami… Nadmiar telewizji oraz szalonych, wieczornych zabaw? A może mały człowiek obawia się koszmarów? Wymyślone potwory oraz dzikie zwierzęta są najczęstszym tematem koszmarów u małych dzieci. Jeśli kilkulatkowi przyśni się koszmar, trzeba wraz z maluszkiem upewnić się że „potwora ze snu” na pewno nie ma w pobliżu. Niestety często okazuje się, że pozostawienie włączonego światła i uspokojenie dziecka nie wystarczy. Jego niepokój często przeradza się w strach, a strach w nocne lęki.

Wiemy, jak ważny jest dla dziecka zdrowy, spokojny sen. Jest stałym elementem naszego nocnego życia. Dlatego pamiętamy o odpowiednich warunkach w sypialni, dbamy o właściwą temperaturę, czyste powietrze i wygodę w dziecięcym łóżeczku. Lecz czasem brakuje najważniejszego… mistycznego klimatu dziecięcego świata snu, pełnego magii i czarów. Bogactwo rozwijania wyobraźni rodzi się tuż po zamknięciu drobnych, dziecięcych oczu. Mały człowiek skupia się wtedy jedynie na tym, co słyszy, a granice między rzeczywistością a bajkowym światem fantazji zacierają się. Otaczające maluszka dźwięki powinny dawać poczucie spokoju i bezpieczeństwa oraz współgrać z delikatnym głaskaniem, przytulaniem i kołysaniem. Wzbogacając wieczorne zasypianie odpowiednią muzyką, działamy kojąco. Muzyka stworzona na bazie niskotonowych brzmień powinna być zwolniona do tempa, w jakim bije serce człowieka będącego w stanie relaksu. A różnorodność zestawień dźwięków, połączeń lekkiej gry instrumentów sprawi, że ceremoniał przygotowań do snu będzie przypominał pełną zniecierpliwienia i entuzjazmu wycieczkę do dziecięcego świata pełnego fantazyjnych przygód, bajkowych tęcz i kolorowych baśni.

Dobrej, spokojnej i przespanej nocy życzy Sandra Miśkiewicz*

Polecam:

Teresa Doyle – A Lullabye – (Canada)
Claudia Martinez – Arriba Del Cielo – (Mexico)
Lynn Morrison – Cradle Spell of Dunvegan – (Scotland)

* Psychologia połączona z pedagogiką wzbogaciły doświadczenia Sandry podczas pracy z dziećmi. Wmieszała się w to wszystko również muzyka. Nieustanna chęć poznawania rozmaitych zestawień dźwięków sprawia, że Sandra chce się nimi ze wszystkimi podzielić. W pełni poddając się urokowi atmosfery, spotykając się z dziećmi melodyjnie nasyca ich fantazję intrygującymi brzmieniami. A fascynacja i radość, którą dostrzega w oczach maluchów za każdym razem, gdy obdarowuje je nową muzyką, jest dla niej największą nagrodą.

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz