Z dziećmi będzie koncertowo!

Gdy byłam małym szkrabem, chodzenie po drzewach i gra w karty z siostrą były dla mnie zdecydowanie ciekawsze i ważniejsze niż słuchanie muzyki. Do dziś pamiętam dzień, w którym nastąpił przełom.

Pewnego popołudnia przysłuchiwałam się płynącym z głośników utworom. Usiadłam przed radiem i podpierając głowę na rękach w skupieniu odmierzałam czas od jednego refrenu do drugiego. Odkryłam, że istnieje pewien porządek, którego jeszcze wtedy nie potrafiłam nazwać. Nawet teraz opisanie tego doświadczenia jest dla mnie dość trudne. Rytm (tak, teraz wreszcie wiem, jak „to” się nazywa), różnicujący dźwięki pod względem długości i organizujący czasowy przebieg utworu, uświadomił mi, że dźwięki mogą być akcentowane i regularne. Poznawszy najważniejszą cechę utworów muzycznych, mogłam brnąć dalej… Powoli rozkładałam każdą piosenkę na czynniki pierwsze w postaci liczby grających w niej instrumentów, a także rodzajów barw wokali. Jako że do tamtej pory nikt nie pokazał mi, jak wyglądają instrumenty i dlaczego wokaliści śpiewają w tak różny sposób, sama musiałam przekonać się, że „ten niski, ciemny dźwięk”, nazywany basem, to wcale nie jest wielki bęben, na którym gra gruby pan, tylko po prostu gitara.

Rozwój mojej świadomości muzycznej w dzieciństwie został zaniedbany. Nadrobienie tego zajęło mi na pewno więcej czasu, niż gdybym od początku miała wsparcie osób, które znają odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Najcenniejszą odpowiedzią był dla mnie pierwszy koncert, występ artystów na żywo przed publicznością. Klimat specjalnych sal koncertowych, filharmonii czy klubów muzycznych, wprowadza dzieci w stan oczekiwania na naprawdę ważne wydarzenie. Odpowiednie nagłośnienie otula dźwiękiem zewsząd, a oprawa plastyczna w postaci efektów świetlnych czy pirotechnicznych wprowadza najmłodszych w magiczny świat muzyki. Często również tancerze wzbogacają występ swoimi akrobacjami. Z harmonijnego połączenia wszystkich elementów niekiedy rodzi się efektowne widowisko czy spektakl multimedialny, który jest bezcenną i jedną z najbarwniejszych form kontaktu artysty z publicznością.

Ułatwmy maluchom muzyczny start, szczególnie że naprawdę potrzeba bardzo niewiele. Zaspokojenie ich ciekawości i rozbudzenie świadomości połączonej z głębszą wrażliwością na dźwięki będzie dla nas największą nagrodą za czas poświęcony dzieciom. Wspólne zaplanowanie muzycznego wieczoru, wybranie koncertu, kupienie biletów i wystrojenie maluchów w ich najpiękniejsze ubranka pozwoli im szanować muzykę i kojarzyć ją ze wspaniałym, wzniosłym wydarzeniem, w którym mogą uczestniczyć wraz ze swoimi rodzicami. Jest w czym wybierać! W Polsce występują tacy artyści jak Sigur Rós, Tori Amos, Roisin Murphy czy Anthony & The Johnsons. Wystarczy tylko bacznie śledzić wydarzenia muzyczne. Odkryjmy razem z dziećmi magiczny i niezwykle bogaty świat muzyki.

Sandra Miśkiewicz*

* Psychologia połączona z pedagogiką wzbogaciły doświadczenia Sandry podczas pracy z dziećmi. Wmieszała się w to wszystko również muzyka. Nieustanna chęć poznawania rozmaitych zestawień dźwięków sprawia, że Sandra chce się nimi ze wszystkimi podzielić. W pełni poddając się urokowi atmosfery, spotykając się z dziećmi melodyjnie nasyca ich fantazję intrygującymi brzmieniami. A fascynacja i radość, którą dostrzega w oczach maluchów za każdym razem, gdy obdarowuje je nową muzyką, jest dla niej największą nagrodą.

(Dodano: 2010-05-01)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz