Odkrywane na nowo – Ta inna

O „inności” i „obcości” powstało już wiele antropologicznych rozpraw. Jest ona interesująca nie tylko dla naukowców, dziennikarzy i artystów, lecz również dla tzw. pospolitych zjadaczy chleba. Przyciąga także dziecięcą uwagę, jednak w takich wypadkach prawie zawsze obciążają ją negatywne skojarzenia.

Dziecku odmieńcy wydają się niebezpieczni, głupi, stuknięci, dziwni. Nie da się z nimi ani rozmawiać, ani bawić. Właśnie takiej bohaterce poświęciła opowiadanie Danuta Wawiłow. Chodzi o książkę, a właściwie książeczkę (historia liczy zaledwie kilkadziesiąt stron), zatytułowaną „Czupiradło”, która ukazała się przed laty w cyklu „ze słonecznikiem”.

Tytułowa dziewczynka różni się od swoich rówieśników zarówno wyglądem, jak i zachowaniem. Jest wiecznie rozczochrana. W rude, długie włosy ma wpięte pióro niczym Indianka, a przeguby jej dłoni i kostki u nóg zdobią bransolety z żołędzi. Tej oryginalnej pannicy na imię Marysia. Dzieci, spędzające wakacje na kempingu, uważają ją za wariatkę. Podczas zabawy w chowanego potrafi schować się w kuble na śmieci. Poza tym opowiada niestworzone historie, np. o leśnym królu, Kretniku Meratonie albo o jaszczurce, gubiącej ogon podczas spotkania z człowiekiem.

Niewątpliwie Maryśka jest indywidualnością. Ludzie z jej otoczenia tego nie dostrzegają. Mama dziewczynki oświadcza któregoś dnia: Mój Boże, za co ja się tak męczę! Inne matki mają dzieci ? grzeczne, rozsądne ? a mnie musiało się trafić coś takiego! Popatrz na siebie, jak ty wyglądasz ? wiecznie brudna, wiecznie potargana, istny strach na wróble! A już jak coś powiesz, to człowiek nie wie, gdzie oczy schować ze wstydu!

Pozytywną stronę Marysinej odmienności zauważa mama jej kempingowej koleżanki, Asi. Mówi córce: Ale coś w niej jest. […] Choćby to, że jest niepodobna do innych.
Asia powoli oswaja się z dziwnością Marysi. Pobyt na osiedlu kempingowych domków jest więc dla niej lekcją tolerancji. Podczas tych wakacji dziewczynka zrozumie, że różnice pomiędzy ludźmi nie są czymś złym, wprost przeciwnie, szanując je i doceniając, wzbogacamy nasze życie i codzienność. Poza tym Maryśka jest naturalna, niczego nie udaje. Z nią nie można się nudzić. Tego nie da się powiedzieć o Sylwii, dwunastolatce zainteresowanej chłopcami, modnymi strojami zagranicznego pochodzenia i osobami mogącymi pochwalić się znajomościami w towarzystwie.

Gdy Czupiradło wyjeżdża z kempingu, Asia odczuwa żal. Tęskni za dziwną koleżanką, dzięki której świat był barwniejszy, a przez to bardziej interesujący. Zastanawia się, czy w Pruszkowie, w którym mieszka Marysia, rzeczywiście jest Aleja Słowików i postanawia wysłać na ten adres list. Ciekawe, że pomimo brzydkiej, deszczowej pogody Asia nie jest szczególnie niezadowolona. Na skargę mamy, dotyczącą aury, reaguje słowami: Nie jest taka zła […]. Tylko nie zapomnij włożyć kaloszy!

Przekonanie, że świat może nas zaskakiwać na każdym kroku, to cenna prawda, odkryta przez Asię za sprawą Maryśki. Nietypowo zachowująca się dziewczynka to ktoś w rodzaju nauczycielki kreatywności. Dziś wśród dorosłych, znudzonych sztampą i rutyną, taka osoba mogłaby zrobić furorę.
Już dzieci w wieku wczesnoszkolnym mogą zainteresować się opowiadaniem Wawiłow. Pisarka zawarła w nim bowiem zarówno celne obserwacje obyczajowe, jak i elementy baśniowych narracji. W „Czupiradle” pojawia się także wątek niezapomnianych Rupaków, stworków żyjących w zagłębieniach korzeni. To właśnie z nimi najbardziej kojarzy się twórczość tej autorki.

Marysia Czarownica wpisuje się w galerię tych literackich postaci, które wydają się więcej wiedzieć o świecie niż otaczający ich osobnicy. Z jednej strony są one dziwadłami, z drugiej pokazują te sfery życia, których na co dzień się nie dostrzega. Warto, by nasze dzieci o takich personach pamiętały i traktowały je z życzliwością.

Agnieszka Urbańska

czupiradło

Czupiradło
Danuta Wawiłow
il. J. Karwowska-Wnuczak,
wyd. Nasza Księgarnia, 1977
sugerowany wiek: 7+

(Dodano: 2010-11-30)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz