„Królewna” – recenzja książki

Wielu rodziców nazywa swoje dzieci „Księżniczkami”, „Królewiczami”, „Skarbami” etc. – bardzo ładnymi określeniami, za którymi nic się nie kryje. Bo żeby dziecko czuło się prawdziwym „Skarbem”, musi być przede wszystkim otoczone troską, miłością, szacunkiem i uwagą.

Zapychanie dziecięcego pokoju najdroższymi zabawkami czy zapewnianie pociesze towarzystwa osób, których nie potrzebuje, nie zastąpi prawdziwej obecności rodziców. Odizolowanie od dzieci, ich pozornie zwyczajnych, podwórkowych zabaw, odrealnienie gier poprzez pozwalanie na ciągłą wygraną i brak zgody na pobrudzenie ubrań, z czasem spowoduje tylko frustrację i samotność. Nie mówiąc już o tym, że najzwyczajniej w świecie dziecko zostanie pozbawione najważniejszej rzeczy, jaką może otrzymać: radosnego dzieciństwa.

O tym właśnie traktuje książka Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel pt. „Królewna”. Tytułowa bohaterka jest uosobieniem dziecięcych, zwłaszcza dziewczęcych, marzeń: mieszka w Tęczowym Królestwie, jej rodzicami są najprawdziwsi Król i Królowa, ma piękne stroje i złotą koronę, a półki Pokoju Zabawkowego aż uginają się pod ciężarem lalek i misiów. I cóż z tego, skoro Królewna całe dnie spędza samotnie, począwszy od śniadania spożywanego przy ogromnym stole, poprzez zabawy i spacery, na zasypianiu zapewne kończąc. Królewna Amelka nie interesuje się skarbcem, w którym najwięcej czasu spędza jej matka. Dla dziewczynki największym skarbem okazują się prawdziwe relacje z dziećmi z podwórka, proste zabawy, kłótnie i plamy na koronkowej sukience.

Choć powiastka kończy się pozytywnie, gdzieś w tle majaczy przekonanie, że postawa rodziców Amelki się nie zmieniła, a ona sama odnalazła skarby dzieciństwa tylko dzięki buntowi i własnemu uporowi. A przecież tak wiele dzieci ma zagonionych rodziców, którzy pieniędzmi i zaspokajaniem potrzeb materialnych (czy aby na pewno potrzeb dzieci?) próbują zastąpić uczucia… Nie każde dziecko potrafi samo wydostać się z tego zaklętego kręgu.

Pisząc o tej książce, nie wypada nie wspomnieć o ilustracjach Ewy Poklewskiej-Koziełło – pełnych ciepłych barw i roześmianych, pyzatych buź dzieciaków. Malowane mieszaną techniką, z niewielkimi elementami wyklejanki (dla bystrych obserwatorów!) z łatwością pozwalają „przenieść się” na podwórko i dać porwać nieskrępowanym zabawom. Co strona to nowa ilustracja, a wszystkie składają się na ładną i sympatyczną obrazkową historyjkę.

Agata Hołubowska

królewna
Królewna
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
il. Ewa Poklewska-Koziełło
wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2004; wyd. Literatura, 2009
wiek: 4+

(Data publikacji: 2010-06-16)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz