„Zaczarowane historie” – recenzja książki

Zawsze przypuszczałam, że są na świecie dobre wróżki, ale że bywają też za dobre, dowiedziałam się całkiem niedawno. Poznałam także czarodzieja, który z przerażenia zapomniał swoje zaklęcia, i ducha, który przyniósł szczęście. A wszystko to wydarzyło się podczas podróży przez „Zaczarowane historie”, zbiór czarodziejskich opowieści Marii Ewy Letki. Wyprawa do krainy fantazji rodzi wiele pytań, na które odpowiedzi mały czytelnik/słuchacz musi znaleźć sam – część z nich napotka w książce, inne wymagają dużej inwencji, której dzieciom nie brakuje.

Każda z jedenastu historii, choć skończona, opowiedziana w całości, otwiera furtkę – daje pole do własnych dopowiedzeń, kontynuacji; wciąga dzieci w zaczarowany w świat, w którym rządzi wyobraźnia.

Ważną rolę w tej książce odgrywają ciepłe, baśniowe ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej. Raz całostronicowe, z wpisanym w nie tekstem, inny razem małe, ale równie sugestywne (na przykład dziewczynka zamknięta w pudełku na prezent w opowiadaniu „Za dobra wróżka”), wypełniają świat zaczarowanych historii kolorem, czyniąc go wielowymiarowym, intrygującym, bliskim dziecku (nawet takiemu, które chętniej ogląda obrazki, niż słucha czytanego tekstu).

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 21)

zaczarowane

Zaczarowane historie
Maria Ewa Letki
il. Elżbieta Wasiuczyńska
wyd. Bajka, 2010
wiek: 5+

(Data publikacji: 2010-06-10)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz