„Co za szczęście. Co za pech” – recenzja książki

W życiu tak się już jakoś dzieje, że zdarzenia szczęśliwe przeplatają się z tymi pechowymi, a my, zwykli śmiertelnicy, mamy na to niewielki wpływ. To popadamy w euforię, to znów ogarnia nas przygnębienie, wywołane niepomyślnym obrotem spraw.

A może by tak spróbować być jak Amanda, bohaterka najnowszej książki wydawnictwa EneDueRabe? Nieświadoma pozytywnych czy też negatywnych konsekwencji swoich wyborów, idzie przez życie spontanicznie, jak to dziecko – nie analizuje, nie rozdziela włosa na czworo, nie „gdyba”. Dopiero zewnętrzny obserwator może ocenić zdarzenia w kategoriach „szczęście” czy „pech”, choć ocena ta nie jest jednoznaczna.

Niebo było niebieskie, świeciło słońce. Amanda wybrała się na spacer. Co za pech! Gdyby nie to, bardzo wesoło spędziłaby czas.
Niebo było niebieskie, świeciło słońce. Amanda wybrała się na spacer. Co za szczęście! Gdyby nie to, bardzo by się nudziła.

Autor zaprasza czytelników do dyskusji o względności pewnych zjawisk, do zastanowienia się nad subiektywnością postrzegania. Robi to w sposób przewrotny, a jednocześnie wciągający. Najmłodsi mogą w pierwszej chwili poczuć się zagubieni, gdyż abstrakcyjne myślenie nie jest człowiekowi dane od urodzenia, a przychodzi z wiekiem. Jednak wystarczy kilka słów wyjaśnienia, wspólna lektura, wspólna zabawa, by dziecko podchwyciło konwencję. Sprzyja temu także forma książki – niewiele tu tekstu, za to dużo ilustracji, które znacznie lepiej niż słowa oddają emocje towarzyszące poszczególnym zdarzeniom. Co ciekawe, ta książka ma dwa początki i dwa zakończenia, do tego te ostatnie znajdują się dokładnie pośrodku. To tylko potwierdza przewrotność autora i dowodzi, iż eksperymentowanie z książkami dla dzieci może przynieść zaskakujące, godne uwagi i naprawdę wartościowe rezultaty.

Ta niewielka, za to intrygująca i dająca do myślenia książka jest świetną propozycją dla wszystkich – młodszych i starszych; pesymistów i optymistów; tych, dla których szklanka jest w połowie pusta, jak i tych, dla których jest w połowie pełna.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 22)

co za
Co za szczęście. Co za pech
Thomas Halling
il. Eva Eriksson
przeł. Anna Szmit
wyd. EneDueRabe, 2010
wiek: 6+

(Data publikacji: 2010-07-01)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz