„Kameleon. Wiersze i opowiadania dla dzieci” – recenzja książki

Tym razem moje spojrzenie padło nie na którąś z książek czytanych w dzieciństwie, lecz na pozycję uwielbianą przez dzieci przyjaciół. Pojawiła się u mnie, w domowej biblioteczce, wskutek pogawędek o różnych lekturach godnych uwagi: tych sprzed lat, nowszych i kupionych lub pożyczonych przed kilkoma tygodniami, a nawet dniami.

Gdy popatrzyłam na zieloną okładkę Kameleona, serce natychmiast zabiło mi żywiej. Nie można się temu dziwić, bo wiersze i opowiadania zamieszczone w tym zbiorze uwiodą każdą dorosłą osobę. Wystarczą np. takie wersy: Jechała raz piękna dama,/ karetą po złotym moście,/ ujrzała na drodze prosię/ i zwariowała z miłości.

Dla maluchów tego rodzaju rymowana historyjka jest opowieścią o miłości od pierwszego wejrzenia – panny przypominającej księżniczkę i zupełnie zwyczajnego prosięcia. Może w dziecięcej głowie pojawi się skojarzenie z Kopciuszkiem i księciem lub żabą, którą trzeba pocałować, by klątwa czarnoksiężnika przestała działać.

Dla rodziców wierszowana opowiastka dotyczy przede wszystkim spotkania dwóch całkowicie odmiennych światów. Kobieta, w danym momencie niezbyt przychylnym okiem patrząca na płeć przeciwną, może pewnie uznać ją za trafne ujęcie relacji damsko-męskich. Przede wszystkim jest to historyjka niezwykle zabawna. Dama kusi prosiaczka m.in. kwiatami, chlewem ze złota, z wieżami i krużgankami oraz srebrną obróżką. On jednak odpowiada na te propozycje dźwiękiem: kwi – kwi. Wydaje się, że prosię nie rozumie oferty nadobnej niewiasty. W finale okazuje się, że jest inaczej: – A prosię na to:/ – O raju!/ Wolę się chlapać w kałuży!/ Dziękuję bardzo! Kwi – kwi!

Historie, opowiedziane wierszem, zaprezentowane w Kameleonie są autorstwa wybitnych autorów literatury dziecięcej np. Danuty Wawiłow, Joanny Kulmowej i Małgorzaty Strzałkowskiej. Poza poezją znalazło się tutaj również miejsce na prozę. Wśród autorów opowiadań natrafimy m.in. na Grzegorza Kasdepke.

Dla mnie jedną z największych zalet twórczości dla dzieci jest to, że stanowi pomost między pokoleniami. Rodzice mogą dzięki niej odnaleźć w sobie wrażliwość sprzed lat i radość z odkrywania świata oraz zabawy słowami, skojarzeniami, rymami. Natomiast dla ich pociech takie lektury są sposobem na rozwijanie wyobraźni i ćwiczenie umiejętności słuchania oraz koncentracji. Niewątpliwie, może w tym pomóc strategia zastosowana przez wydawcę. Chodzi o ćwiczenia związane z ilustracjami zamieszczonymi w książce. Np. wiersz Marcina Brykczyńskiego Ohyda został zilustrowany obrazkiem przedstawiającym tytułowego potworka w otoczeniu różnych przedmiotów. Zadaniem dziecka jest znalezienie pośród nich tych, których Ohyda nie używa. Z kolei w wypadku opowiadania Kasdepke Mucha czytelnik ma wskazać inne stworzenia poza wymienionym w tytule.

Ach, jaka szkoda, że minęły czasy, gdy przed naszymi oczami ukazywała się ciotka z wąsami, słonie kiełkowały z ziarenek zasadzonych w doniczkach przez pewnego jegomościa z Krakowa, a krowa z Mrągowa zdawała sobie sprawę, że jest innym zwierzęciem hodowlanym… W okresie dziecięcym, okresie magicznym wystarczyło słów parę i już otwierał się przed nami świat niezwykły. Dlatego nie wolno nie skorzystać z literatury, która takie doznania może nam przypomnieć.

Agnieszka Urbańska

kameleon

Kameleon. Wiersze i opowiadania dla dzieci
Autor: zbiorowy
il. Marcin Bruchnalski
wyd. Nasza Księgarnia, 2004
wiek: 4+

(Data publikacji: 2010-07-03)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz