„Kto kogo zjada” – recenzja książki

Są tematy, które kojarzą się raczej ze szkolnymi podręcznikami i przesiadywaniem w ławce, niż z książkami dla dzieci. Jednak twórcy tych ostatnich świetnie radzą sobie z „oswajaniem” różnych kwestii i przekazywaniem ich najmłodszym. Doskonałym przykładem opisanego powyżej zjawiska jest najnowszy tytuł duetu, który w ostatnim czasie stworzył kilka naprawdę świetnych książek dla dzieci.

Aleksandra i Daniel Mizielińscy, bo o nich mowa, autorzy m.in. nagradzanych tytułów: „D.O.M.E.K” (wyd. Dwie Siostry, 2008) czy „Miasteczko Mamoko” (wyd. Dwie Siostry, 2009), tym razem zmierzyli się z naprawdę ważnym i poważnym zagadnieniem, jakim jest łańcuch pokarmowy. Mimo że temat do łatwych nie należy, twórcom udało się przedstawić go subtelnie, z charakterystyczną dla siebie dokładnością, ale też lekko i z humorem (choć raczej z gatunku tych czarnych).

Wszystko zaczyna się od tego, że Wyrósł kwiat. No i teraz już następuje prawdziwe zjadanie – mszyce jedzą kwiat, biedronka je mszyce, ptak je biedronkę itd. Na dużych stronicach książki wszystko widać jak na dłoni – pożartego przez wilka lisa; żuka w żołądku skonsumowanej przez norkę ryjówki, która zaś została zjedzona przez żbika… Naprawdę nie potrzeba wielu słów, by czytelnik/oglądacz zorientował się, na czym polega niezwykłe zjawisko łańcucha pokarmowego. Dlatego słów jest niewiele – moim zdaniem, w sam raz. Użyto ich, by dostarczyć dziecku dodatkowych informacji, ciekawostek, jak np. ta, że Rozkładające się szczątki zwierząt użyźniają glebę, wzbogacając ją w niezbędne dla roślin minerały. Zatoczywszy pełne koło, na końcu książki wracamy do punktu wyjście – W tym miejscu wyrósł kwiat.

Im dłużej oglądam tę książkę, tym większą mam nadzieję, że jej twórcy nie poprzestaną na łańcuchu pokarmowym. Z pewnością można by wymienić wiele zjawisk, które w podobny sposób dałyby się przedstawić – z jednej strony z wykorzystaniem dość skromnych środków wyrazu, z drugie zaś bardzo sugestywnie i przekonująco, tak by zaintrygować najmłodszych i w sposób naturalny przekazać im sporą porcję wiedzy. Na pierwszy ogień proponuje obieg wody w przyrodzie – z przyjemnością zagłębię się wraz z moimi dziećmi w tajniki tego fascynującego procesu.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 23)

kto
Kto kogo zjada
tekst i il. Aleksandra i Daniel Mizielińscy
wyd. Znak, 2010
wiek: 6+

(Data publikacji: 2010-08-02)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz