Angielski od przedszkola – recenzja Zabaw edukacyjnych „Angielski CzuCzu” i Kart obrazkowych „Angielski w zagadkach”

Wszyscy byśmy chcieli, by nasze dzieci od najmłodszych lat potrafiły porozumiewać się po angielsku. Rozmaite kursy, specjalne metody nauczania, dodatkowe godziny nauki w przedszkolu to dobry kierunek, jednak w przypadku najmłodszych zdecydowanie najskuteczniejsza jest nauka przez zabawę.

Nie dziwi więc, że na rynku pojawiają się coraz ciekawsze propozycje, dzięki którym nauka odbywa się niepostrzeżenie, jest przyjemnym elementem codziennej rozrywki, a nie narzuconym obowiązkiem, który z pewnością nie motywuje.

Zdecydowanie warto zwrócić uwagę na kolejną propozycję twórców Zabaw edukacyjnych z CzuCzu. Po serii zagadek dla różnych grup wiekowych pojawiła się nowość – „Angielski z CzuCzu”. Przeznaczona dla dzieci od 4 do 7 lat książeczka, a raczej zbiór wąskich kart złączonych elegancko w jednym rogu, to swego rodzaju słownik obrazkowy, tyle że przygotowany z myślą o najmłodszych. Intensywne barwy, pełne detali ilustracje przyciągają uwagę dziecka, budzą ciekawość i chęć poznawania. Opanowanie kilkuset słówek i zwrotów przedstawionych na obrazkach zajmie sporo czasu, dlatego też przygodę z CzuCzu warto zacząć niedługo po czwartych urodzinach dziecka, tak by przed siódmymi znało już ono większość wyrazów zawartych w książeczce.

Mimo zewnętrznego podobieństwa i zbliżonej szaty graficznej, Karty obrazkowe „Angielski w zagadkach” (dla grup wiekowych 5-6 i 6-7 lat) różnią się od „Angielskiego z CzuCzu”. Tutaj pomysłodawcy położyli mocniejszy nacisk na naukę zwrotów i rozumienia sytuacji, niż na poznawanie poszczególnych słówek. Podczas zabawy dziecko ma do dyspozycji 56 kart (złączonych w „wachlarz”), na których znajdują się po dwa zadania: dopasowywanie właściwych obrazków do słów czy zwrotów, wskazywanie, co nie pasuje, odnajdywanie prawidłowych odpowiedzi na pytanie itp. Na jednej stronie kart wszystko, zarówno polecenie, pytania, jak i odpowiedzi są po angielsku, natomiast na odwrocie, gdzie można sprawdzić poprawność wykonania zadania, pytania napisane są po polsku. Jest to duże ułatwienie dla rodziców, opiekunów czy dziadków, którzy nie posługują się angielskim, a dzięki takiemu rozwiązaniu mogą brać czynny udział w zabawie i pomagać dziecku.

Nie potrafię jednoznacznie ocenić, która z opisanych powyżej propozycji jest ciekawsza, lepsza, bardziej pożyteczna. Choć pozornie podobne, różnią się, a jednocześnie świetnie uzupełniają, dlatego też bez obaw można wyposażyć dziecko i w „Angielski z CzuCzu”, i w „Angielski w zagadkach” – szczególnie, jeśli dużo czasu spędzacie w samochodzie lub komunikacji miejskiej. To pozwoli na naprawdę efektywne wykorzystanie czasu.

Ewa Świerżewska

nasza ocena 5

Angielski z CzuCZu

Angielski z CzuCzu. Zabawy edukacyjne
opr. Magdalena Babińska, Justyna Han
il. Magdalena Babińska
wyd. Hanbright Junior Media, 2011
sugerowany wiek: 4-7 lat

Angielski w zagadkach

Angielski w zagadkach. Karty obrazkowe
wyd. Edgar, 2011
sugerowany wiek: 5-6; 6-7 lat

(Dodano: 2011-08-31)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz