„Filip i bociany” – recenzja książki

Kto by pomyślał, że życie zajączków może być tak zajmujące, zabawne i pełne uroczych pomyłek. Książka „Filip i bociany” dość długo stała na półce, zanim się do niej zabrałam. Może dlatego, że opisana jest jako edukacyjna, a od tego określenia wieje straszną nudą. Tym razem okazało się jednak, że edukacja odbywa się w sposób zaskakująco przyjemny.

Z tej książki można się naprawdę sporo dowiedzieć. O specyficznych zmianach w przyrodzie, zwyczajach zajęcy, bocianów, łabędzi. O tym, w jaki sposób las i jego mieszkańcy budzą się wiosną do życia. Dzieci znajdą tu wiele ciekawostek – dowiedzą się, czy bociany jedzą żaby, jak policzyć odległość od burzy, dlaczego jaskółki najlepiej wiedzą, czy będzie padać. Wiedzieliście o tym, że gniazdo bociana może ważyć dwie tony? Ja nie wiedziałam.

Są to oczywiście informacje, które można znaleźć w wielu źródłach, wystarczy poszukać. Tutaj jednak zebrane są w interesującą, pełną przygód opowieść o przyjaźni zajączków (Filipa, Chojraka i Buźki oraz ich rodziców) z parą dostojnych bocianów – Wojtkiem i jego żoną (panią Wojtkową, którą zajączki w wyniku nieporozumienia zwą „Wiosną”). Dla zajączków budzące się życie lasu jest odkrywaniem zagadek – to ich pierwsza wiosna, bo urodziły się jesienią poprzedniego roku i nie miały dotąd okazji, by obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie.

Mamy teraz dobry moment na lekturę tej książki – pewnie za kilka tygodni sami poczujemy pierwszy powiew wiosennego powietrza. Choć książka Elżbiety Zubrzyckiej przeznaczona jest dla przedszkolaków, myślę, że moje dzieci, choć już w szkolnym wieku, chętnie zaprzyjaźnią się z sympatycznymi mieszkańcami lasu.

Warto ich do tego zachęcać, bo autorka, która przez wiele lat wykładała psychologię na Uniwersytecie Gdańskim i zajmowała się terapią dzieci, bez pouczania i dydaktyzmu opisuje też w książce relacje wśród rodzeństwa, rodziny i przyjaciół. Bez straszenia zwraca również uwagę na niebezpieczeństwa, które grożą nie tylko małym zajączkom, ale i dzieciom (np. że nie każdy, kto udaje przyjaciela jest nim w rzeczywistości).

Książka, która bez wątpienia jest ciekawa i mądra, jest też pięknie ilustrowana przez Klarę Wincenty (to także autorka ilustracji do pierwszej części przygód zajęczej rodziny „O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów”). Fotograficzne obrazy lasu, łąki, pola wzbogaciła rysunkami bohaterów przeżywających zabawne, choć czasem trochę straszne przygody.

Zuzanna Matyjek

nasza ocena: 5
filip
Filip i bociany. W tym roku wiosny nie będzie!
Elżbieta Zubrzycka
il. Klara Wicenty
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
wiek: 4+

(Dodano: 2011-02-13)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz