„Sklep Magika Mechanika” – recenzja spektaklu

Na ulicy Czterech Wiatrów
Niedaleko Bonifratrów
Do zachodnich ścian przytyka
Sklep Magika Mechanika.*

Na ulicy Jezuckiej, w pięknie odrestaurowanych podziemiach, znajduje się miejsce niezwykłe, w którym wszystko może się zdarzyć. W przeciwieństwie do Sklepu Magika Mechanika z wiersza Jana Brzechwy, który (…) zawsze jest zamknięty, Teatr Małego Widza, bo o nim mowa, kilka miesięcy temu otworzył podwoje i zaprasza dzieci – te całkiem małe, jak i nieco starsze – na fantastyczną przygodę w magicznym świecie teatru.

Z inspiracji „Baśnią o stalowym jeżu” zrodził się spektakl, który hipnotyzuje, a zarazem porywa; z ogromną mocą oddziałuje na dziecięcą wyobraźnię. Nic tu nie jest oczywiste i jednoznaczne – począwszy od samej historii, przez scenografię i rekwizyty, na grze aktorskiej kończąc – wszystko podlega indywidualnej interpretacji widza.

Sklep Magika

Twórcy spektaklu przyjęli, skądinąd bardzo słusznie, że wbrew temu, co się powszechnie sądzi i praktykuje, dzieci nie potrzebują oczywistych rozwiązań. I te kilkuletnie są w stanie wczuć się w najbardziej nawet niezwykłą konwencję, gdzie sklepem jest szafa ze skrzypiącymi drzwiami, stalowym jeżem… miska, a Czarodziejem Babulejem – konewka. Już po kilku sekundach staje się dla nich oczywiste, że coś, co w domu służy do przenoszenia mokrego prania czy podlewania kwiatów, w magicznym świecie teatru ożywa, stając się kimś lub czymś.

Wiersz Brzechwy, na kanwie którego stworzony został „Sklep Magika Mechanika”, różni się nieco od najbardziej znanych i popularnych utworów poety. Wyjątkowo długi, z odmiennym rytmem, może być dość trudny w odbiorze. Jednak w interpretacji Teatru Małego Widza opowieść o wędrówce zaklętego w stal jeża, który pewnej nocy ucieka ze sklepu, choć nie bardzo wie, dokąd go nogi niosą, zmienia się w niezwykłą przygodę i wciąga dzieci w wir wydarzeń.

Na widowni, zlokalizowanej na wyciągnięcie ręki od sceny, niemal na jej poziomie (co jest ogromną zaletą w przypadku spektakli dla dzieci), od czasu do czasu rozlega się śmiech, słychać pełne ekscytacji komentarze. Widzowie dają się porwać aktorom, dopingują stalowego jeża, powtarzając, w jakim kierunku powinien iść.

Spektakl Teatru Małego Widza zrobił na mnie ogromne wrażenie: scenografią, która udowadnia, iż folia, rury, miska, konewka, drabina, a także saperka są rekwizytami, za pomocą których można stworzyć bardzo sugestywny, magiczny świat; światłem, wykorzystywanym tu z dużym wyczuciem i pomysłowością; projekcją multimedialną, która, niby w tle, a jednak odgrywa ważną rolę; kostiumami – prostymi i wielofunkcyjnymi; grą aktorską – dynamiczną, zaangażowaną, profesjonalną; no i na koniec – podejściem do widza.

Po zakończeniu przedstawienia nie zamyka się tu kurtyna, a dzieci nie wychodzą pospiesznie z sali. To właśnie wtedy zaczyna się kolejny etap przygody – można dotknąć rekwizytów, zamknąć drzwi szafy, na chwilę stać się stalowym jeżem, zakładając na plecy miskę; porozmawiać z aktorami, poszaleć na scenie – bezkarnie.

Takie podejście, zupełnie nieobecne w „klasycznych” teatrach dla dzieci, a tak istotne z punktu widzenia „oswajania” najmłodszych z teatrem, z kulturą, sztuką, powinno stać się wzorem do naśladowania. Warto mieć świadomość, że w przypadku dzieci (choć nie tylko) nic tak nie fascynuje, nie przekonuje, nie zachęca, jak możliwość fizycznego doświadczania, stania się, choć na chwilę, częścią wydarzenia.

Ewa Świerżewska
fot. Andrzej Rybczyński

nasza ocena: 5

Sklep Magika Mechanika
Scenariusz i reżyseria: Agnieszka Czekierda
Choreografia i reżyseria: Mateusz Polit
Występują: Agnieszka Czekierda i Antoni Barłowski
Scenografia i Kostiumy: Katarzyna Adamczyk
Czas trwania: 60 minut (bez przerwy)
wiek: 5-10 lat

TEATR MAŁEGO WIDZA
ul. Jezuicka 4 (wejście od ul. Brzozowej)
00-281 Warszawa – Stare Miasto
www.teatrmalegowidza.pl
tel. +48 512 622 215
e-mail: info@teatrmalegowidza.pl

*Jan Brzechwa, „Baśń o stalowym jeżu”

(Dodano: 2011-08-26)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz