„Ręcznikowiec” – recenzja książki

Odkąd się pojawił, odmienił życie każdego z członków rodziny – Alka (narratora powieści), jego dwóch sióstr i rodziców. Każdy spędzał teraz najwięcej czasu w łazience, nie zdradzając innym, co w niej właściwie robi. Fakt, że niewielki stworek, który pewnego razu pojawił się na podłodze pod wieszakiem, zrewolucjonizował im życie.

Żeby go dostrzec, należało wykazać się wyobraźnią. Nie każdy ją posiada w stopniu wystarczającym, toteż Ola (starsza siostra) traktowała go jako swego rodzaju tester na swoich kolegów, kandydatów na sympatie. Kto widział w nim tylko zwykły ręcznik, ten nie miał co liczyć na jej względy. Dzięki niemu łatwiej było zrozumieć innych, bowiem… pozwalał wczuć się w czyjąś sytuację. Mało tego, że działał na rodzinę, to także na kolegę Alka.

Efekt był taki, że wszyscy stali się wrażliwsi, uważniejsi, spokojniejsi i bardziej otwarci na potrzeby innych. Obecność Ręcznikowca pozwalała na zatrzymanie się w biegu codziennych spraw. A zdawać by się mogło, że był on tylko wytworem bujnej wyobraźni…

…oczywiście tak jest w istocie! Przecież stworzyła go Joanna Maria Chmielewska (autorka „Muszli” i „Niebieskiej niedźwiedzicy”)! Wydaje mi się, że autorka chciała zwrócić uwagę na to, iż czasami potrzeba innej perspektywy, by dostrzec szczegóły otaczającego świata. Że odrobina fantazji na co dzień jest szalenie ważna i że… właściwie każdy z nas może mieć takiego Ręcznikowca w łazience. Chociaż ten z książki obdarzony jest niezwykłą mocą.

Powieść świetnie (jak zawsze!) zilustrowała Emilia Dziubak. Artystka nie żałuje kolorów i fantazji. Lubię te jej nieco rozmyte obrazy, bo z jednej strony nie pozwalają zapomnieć, że przedstawiają bajkowy świat, a z drugiej tak łatwo się w nich zatopić… Każdy rozdział (a jest ich siedem) zawiera co najmniej jedną całostronicową ilustrację, więc jest na co popatrzeć. W książce jest miejsce i na dobry humor, i na popularne problemy dzieci, jak choćby: potrzeba akceptacji, trudności w odmawianiu kolegom wspólnej zabawy (przy założeniu, że jest ona szkodliwa dla kogoś innego), ocenianie po wyglądzie i stopniu posiadania, pierwsza miłość, brak apetytu etc. Bohaterowie stają się bliscy, bo przecież są tak podobni do czytelników. Lektura warta uwagi! Gorąco polecam!

Agata Hołubowska
Ocena: 5

Ręcznikowiec

Ręcznikowiec

Joanna M. Chmielewska
Il. Emilia Dziubak
Wyd. Bajka, 2015
Wiek: 7+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz