„Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia” – premiera

Pierwsza biografia jednej z najbardziej znanych polskich poetek i pisarek dla dzieci!

Wszystko zaczęło się od wywiadu radiowego. „Zamarzył mi się powrót do dzieciństwa. Do ukochanych książek z kolorowymi obrazkami, wierszy i opowiadań z ulubionymi bohaterami” – wspomina Barbara Gawryluk. „W Polsce właśnie powstawały nowe wydawnictwa, pojawiło się nowe pokolenie autorów. Rozmowa z Wandą Chotomską była początkiem moich radiowych programów o literaturze dla dzieci, a potem pierwszych samodzielnych prób literackich. A po latach usłyszałam: Jeśli ty tej książki nie napiszesz, to kto ma to zrobić? Zawsze elegancka, świetnie uczesana, ubrana, z perfekcyjnym makijażem i gustownie dobraną biżuterią. Zgrabna, szczupła i w doskonałej formie, zawstydzała niewyczerpaną energią młodszych kolegów marzących o odpoczynku po pracowitych dniach. I tylko tyle, a może aż tyle, wiedziałam o autorce, której książki pamiętałam z dzieciństwa, a Jacek i Agatka stali się dla mnie na tyle ważni, że po latach dałam ich imiona moim dzieciom. Chciałam wiedzieć więcej, moja dziennikarska pasja nie pozwalała odpuścić”.

Autorka ponad dwustu wierszy i opowiadań dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i telewizyjnych, twórczyni przebojów m.in. zespołu Gawęda. Wanda Chotomska nie tylko udowadnia, że nie ma nic do ukrycia, ale też przypomina czytelnikom, z czym zmagali się literaci w ponurych stalinowskich czasach, jak radzili sobie z cenzurą, w jaki sposób humor pozwalał przetrwać przygnębiającą rzeczywistość.

Barbara Gawryluk, dziennikarka radiowa związana z Radiem Kraków, stworzyła żywy i fascynujący portret nie tylko powszechnie znanej twórczyni kultowej dobranocki Jacek i Agatka, ale też opisała jej dramatyczne losy wojenne, czasy od lat pięćdziesiątych, gdy debiutowała w „Świecie Młodych”, przez rozwój kariery w dobie PRL-u, jej liczne podróże – do Stanów Zjednoczonych, Chin, Australii, Meksyku, Indii – aż po współczesność. Nie bała się pytać o tematy trudne, często bolesne.

Znalazły się tu rozmowy nie tylko z samą bohaterką biografii, ale także wspomnienia Bohdana Butenki, Joanny Olech, Grzegorza Leszczyńskiego, Joanny Papuzińskiej, Grzegorza Kasdepke oraz córki, Ewy Chotomskiej.

Książka została uzupełniona o bogaty materiał zdjęciowy – z prywatnego archiwum bohaterki oraz wiersze publikowane m.in. w „Misiu” i „Świerszczyku”, ilustrowane przez najwybitniejszych polskich artystów.

„Jest to zapis rozmów, wspomnień, procesu odświeżania pamięci. Nie miałyśmy ambicji spisywania drobiazgowej biografii, bardziej interesowało nas odtworzenie klimatu towarzyszącego powstawaniu powojennych czasopism i książek oraz opisanie roli, jaką Wanda Chotomska przez lata odgrywała
w popularyzacji literatury dla dzieci” – opowiada Barbara Gawryluk.
„Pani Wanda – nie tylko utalentowana, ale jeszcze zabawna i ciepła. Kochająca Warszawę i rymowanie. Zbierająca laurki, kwiatki, stare listy i zdjęcia. Podróżująca wzdłuż i wszerz, aby zachęcić dzieci do czytania. Instytucja Chotomska jak nic!” – Sylwia Chutnik

„Wanda nigdy nie ingerowała w moją pracę. Pozostawiała zawsze ilustratorowi zupełną swobodę, zawsze kojarzy mi się z uśmiechem i dobrymi wierszami. Jest uroczą panią”. – Bohdan Butenko

„Wcale bym się nie zdziwił, gdyby badania DNA wykazały, że Wanda Chotomska jest córką Brzechwy
i Tuwima”. – Michał Rusinek

„Kilka pokoleń Polaków słysząc imię „Wanda”, odruchowo uzupełnia je o nazwisko „Chotomska”.
To świadczy nie tylko o sile jej twórczości, ale i osobowości! Szwedzi mają Astrid Lindgren, Finowie Tove Jansson, a Polacy – Wandę Chotomską. Naprawdę nie wyszliśmy na tym źle! ” – Grzegorz Kasdepke

„Królowa polskiej literatury dla najmłodszych jest tylko jedna. Oto gawęda o jej życiu”. – Michał Nogaś, redaktor z brodą (i Programu 3 Polskiego Radia)

okładka książki

„Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia”, Barbara Gawryluk, wyd. Marginesy

 

Wanda Chotomska. Nic nie mam do ukrycia
Barbara Gawryluk
wyd. Marginesy, 2016
Książka dostępna także w wersji e-book

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz