„Za szafą” – recenzja książki

Nie jest łatwo być młodszym bratem i dzielić pokój z wiecznie zakochaną starszą siostrą. Z tym borykać musi się Jarek, uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej, mieszkający w jednym pokoju z Krysią i plakatami, które ta wiesza regularnie na wszystkich wolnych ścianach. Oddziela ich jedynie szafa.

Jarek postanawia się jednak nie poddawać, walczy o siebie i swój pokój. Najpierw pisakiem maluje na ścianie kreskę, do której siostrze wolno wieszać plakaty kolejnych ulubieńców. A potem postanawia napisać powieść autobiograficzną. Rok wcześniej jego szkołę odwiedziła pisarka i od niej Jarek dowiedział się, że książki najlepiej pisze się o tym, co się zna. Inspiracją do pisania może być wszystko, a życie Jarka, mimo mieszkania za szafą, jest bardzo ciekawe. Zresztą, kiedy mieszka się za szafą, słyszy się bardzo dużo. Chłopiec opisuje, na przykład, co dzieje się u jego siostry, a dzieje się wiele. Bo Kryśka się zakochała w Kocie, synu sąsiadów. Z tego powodu z ich pokoju znikają wszystkie plakaty, które do tej pory zdobiły ściany. Równie dużo dzieje się w życiu samego Jarka. Musi na przykład wybrać prezent mikołajkowy, który trafi do któregoś z jego kolegów lub koleżanek, a także zdecydować, w jakim przebraniu pójdzie na bal karnawałowy. Pomaga również pani Oli, która w sąsiednim bloku prowadzi sklep, zbierać słodycze i zabawki dla dzieci z domu dziecka. Jakby tego wszystkiego było mało, do bloku wprowadzają się nowi mieszkańcy, którzy oprócz mebli, przywożą ze sobą dziwne skrzynie. Wszyscy zastanawiają się, co mogą w sobie skrywać. Tajemnica wyjaśnia się, kiedy na tablicy ogłoszeń pojawia się kartka, z której dowiadują się, że komuś uciekł wąż boa! Po przeczytaniu podpisu okazuje się, że jego właścicielami są nowi sąsiedzi! Tak właśnie wygląda życie Jarka, opisywane w powieści autobiograficznej „Za szafą”, która na pewno przypadnie do gustu młodym czytelnikom, czyli tym, którzy są jej adresatami. Z łatwością będą identyfikować się z Jarkiem, bo jego przygody przypominają te, które oni przeżywają każdego dnia.

„Za szafą” Anny Onichimowskiej to książka, która kipi pozytywną energią. Mnóstwo zabawnych, a jednocześnie bardzo życiowych wydarzeń. To, co dzieje się w rodzinie Licińskich, może wydarzyć się w każdym innym domu. Czyta się tę książkę łatwo i przyjemnie, dzieciom spodoba się na pewno duża, wyraźna czcionka, która ułatwi samodzielną lekturę. Równie ciekawe są ilustracje Anny Wielbut, stanowiące doskonałe uzupełnienie opowiedzianej historii. Warto zaproponować tę książkę dzieciom, które próbują samodzielnie czytać. Przygody Jarka na pewno je zainteresują i będą dobrym początkiem przyjaźni z książkami.

Magdalena Kwiatkowska-Gadzińska
ocena: 5

za-szafa

Za szafą
Anna Onichimowska
il. Anna Wielbut
wyd. Literatura, 2016
wiek: 7+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz