„Myszka” – recenzja książki

Tyle emocji i uczuć w tak małym, mysim serduszku. Dzieci będą zachwycone!

Myszka to małe, szare i jakieś takie nijakie zwierzątko. Nikomu niepotrzebny gryzoń, który tylko zawadza. Oto pierwsze skojarzenie. Jednak, nic bardziej mylnego!

Mimo, że opowieść zaczyna się smutno, myszka, bohaterka opowieści Doroty Gellner, nie jest wyłącznie smutasem, ale też kolorowym i energetycznym stworzonkiem. Ta mała istotka reprezentuje na kartach książki cały wachlarz emocji: od negatywnych po pozytywne. Płacze, gdy jej smutno i gdy jest szczęśliwa, wzrusza się, wstydzi, kocha i tęskni, śmieje się i cieszy, ale doświadcza również melancholii, złości, lęku i rozpaczy. Bywa głodna i obrażona. Na kogo się obraża, czego wstydzi? Dlaczego płacze? Za kim tęskni i kogo kocha? Kogo się boi, a kogo ma po prostu w nosie? Kiedy jej złość jest „wielka, chociaż myszka jest mała”? W jakich odcieniach jest radość naszej bohaterki?

Małe zwierzątko, a tyle w jego delikatnym ciałku uczuć i duchowych doznań. Wrażliwa i silna istotka, choć przecież taka szara i mała.

Książeczka jest niezwykle ciekawie zilustrowana. Oprócz znakomicie dobranej do poszczególnych emocji palety barw, czytelnika zachwycają szczegóły. Na kartkach tej opowieści autorka grafiki, Dobrosława Rurańska, zobrazowała mnóstwo przyrodniczych drobiazgów, które tworzą pełną emocji całość. Nie sposób czytać i od razu przewracać strony, trzeba kontemplować obrazy i sycić nimi oczy, bo jest czym. Poza tym, te wszystkie emocje mają swoje kolory, o czym do tej pory czytelnik mógł sobie nie zdawać sprawy.

„Myszka” jest opowieścią napisaną pięknym językiem. Krótkie rymowane teksty, umieszczone na poszczególnych kartkach, oddają nastrój, który w danym momencie ogarnia bohaterkę. Czytelnikowi jest smutno, wesoło, wzruszająco…. Przeżywa wraz z małym zwierzątkiem wszystkie uczucia.

Mała, kartonowa książeczka, wydawać by się mogło o nijakim zwierzątku skrywa przepiękną i naszpikowaną dużym ładunkiem emocjonalnym opowieść.
Książkę czytałam moim przedszkolakom, obserwując mimikę ich twarzy. Niewiarygodne w jaki sposób się zmieniała, dostosowując mimo woli do tekstu i ilustracji.

Iwona Pietrucha – nauczycielka w przedszkolu
ocena: 5

myszka_1

Myszka
Dorota Gellner
il. Dobrosława Rurańska
wyd. Bajka, 2016
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz