„Bal piłkarzy” – recenzja książki

Drugi tom przygód detektywów ze szkoły Emila Wykopka przenosi czytelników w świat piłki nożnej. Nie będzie to jednak opowieść o treningach, woli walki i niebywałych umiejętnościach piłkarskich. Sprawa, którą zajmą się detektywi, nie do końca wiąże się z tym, co wydarzyło się na boisku.

Wszystko zaczyna się w dniu, w którym bliźniaczki Misia i Wisia usłyszały dziwne dźwięki dochodzące ze studzienki kanalizacyjnej. Ktoś wzywał pomocy. Kiedy podeszły bliżej i odsunęły betonowy kosz na śmieci, którym była przywalona pokrywa studzienki, okazało się, że w środku zamknięty był napastnik lokalnej drużyny piłkarskiej. Skąd się tam wziął? Wszedł sam, bo chciał wyciągnąć piłkę, która wpadła mu do studzienki, w tym czas ktoś zdążył zamknąć właz. Przypadek? A może celowe działanie? Raczej celowe, bo następnego dnia Rex „Rogal” Rozwielicki miał rozegrać arcyważny mecz – finał rozgrywek o „Puchar Ligi”. Na razie jednak nie zaprząta sobie tym głowy. Obiecuje za to dziewczynom, że jeśli jego drużyna wygra, zaprosi je na Bal Piłkarzy. Następnego dnia drużyna Reksa oczywiście wygrywa, a bliźniaczki zaczynają nerwowo zaglądać do skrzynki na listy. Po kilku dniach ich marzenie się spełnia, otrzymują wymarzonych pięć zaproszeń. W dniu balu Misia i Wisia razem z przyjaciółmi meldują się w Klubie Sportowym i pewnie bawiłyby się świetnie, ciesząc się z sukcesu swojej ulubionej drużyny oraz podziwiały wręczony piłkarzom puchar, gdyby trofeum w tajemniczych okolicznościach nie zniknęło. W sali balowej nagle zgasło światło, a kiedy ponownie je włączono, pucharu już nie było. Młodzi detektywi muszą rozwiązać tę zagadkę i odnaleźć złodzieja. Czy puchar ukradł ktoś z przeciwnej drużyny? A może coś wspólnego z jego zniknięciem ma kelner? Śledztwo nie będzie łatwe, przed detektywami i czytelnikami mnóstwo zwrotów akcji. Na szczęście tym razem mogą liczyć na wsparcie swojego nauczyciela Emila Wykopka.

Książkę czyta się jednym tchem, niecierpliwie przewracając strony, żeby jak najszybciej dowiedzieć się, kto jest złodziejem. Ilustracje pobudzają wyobraźnię i w atrakcyjny sposób obrazują przygody młodych detektywów. Duża czcionka ułatwia lekturę początkującym czytelnikom, którzy na pewno będą się cieszyć z samodzielnie przeczytanej książki. „Bal piłkarzy” spodoba się nie tylko fanom futbolu. Dzieci, które lubią powieści detektywistyczne, będą zachwycone. Dziewczynki, które marzą o tym, żeby znaleźć się na prawdziwym, wytwornym balu, również znajdą coś dla siebie. A wydawnictwo zapowiada już trzecią część przygód uczniów Emila Wykopka. Tym razem czytelnicy trafią do „Zwierzyńca”.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

bal-pilkarzy

Bal piłkarzy
tekst i ilustracje Joanna Olech
Egmont, 2016
wiek 8+

Dodaj komentarz