Recenzja gry „Kwiaty polne”

Chyba nie ma lepszego sposobu na przybliżenie dzieciom przyrody jak zabawa nią. Oczywiście, oprócz poznania wielozmysłowego w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem przyrodniczym. Czasem jednak nie mamy ku temu warunków, więc dobrze zaprojektowana gra dydaktyczna to najwspanialsza namiastka wiedzy, która sama wchodzi nam do głowy.

Jakiś czas temu przedstawiałam czytelnikom portalu Qlturka.pl grę edukacyjną „Drzewa”. Jeśli lubicie polską przyrodę, dziś zapraszam do poznania drugiej części serii – „Kwiaty polne”.

Zamknięte w solidnym pudełku, pięknie wydane karty przedstawiają dwadzieścia gatunków roślin rosnących na polskich łąkach i polach. Dzięki tej grze, możemy nauczyć się ich rozpoznawania, np. po kształtach, kolorach czy liściach. Pojawiają się znane kwiaty, jak mak, chaber czy koniczyna, albo te mniej rozpoznawalne o trudno brzmiących nazwach – wrotycz pospolity, bodziszek łąkowy, ostróżeczka czy ostrożeń.

Gra to popularne „memory”, którego zasada polega na odsłanianiu kartoników i zdobywaniu par. Wspólna zabawa w odkrywanie pasujących kwiatów udoskonala umiejętności rozpoznawania, ćwiczy pamięć i koncentrację dziecka, pozwala umiejętnie skupiać jego uwagę. Dzięki solidnemu i estetycznemu wykonaniu, przyciąga zainteresowanie,  umożliwia zdobywanie wiedzy poprzez świetną zabawę. Atutem jest sposób wykonania kart – są to oryginalne zdjęcia kwiatów, bardzo wyraźne i dokładne, co pozwala na wykorzystanie ich jako pomocy dydaktycznych na zajęciach przedszkolnych czy szkolnych. Gra przeznaczona jest dla 2-8 graczy w wieku 4-100 lat.

Wielkim plusem jest pochodzenie gry. To polska publikacja, która została nagrodzona w konkursie Zabawka Przyjazna Dziecku 2014 roku. Nie bez znaczenia jest również fakt, że patronatami medialnymi objęło grę kilka instytucji promujących ekologię i stawiających na prawidłowy rozwój dzieci. Wydawca do wspólnej zabawy zaprasza nie tylko najmłodszych ale również ich rodziców i dziadków, opiekunów i nauczycieli, obiecując kolejne części serii „Świat wokół nas”.

Polecam tę grę, ponieważ wypróbowałam ją w praktyce. Świetnie sprawdza się w zabawie z maluchami. Wykorzystuję ją również w gabinecie pedagoga szkolnego. Nie ukrywam, że chętnie zagrałam z nią z mężem, i dzięki temu wreszcie łąka nie ma dla mnie tajemnic.

Iwona Pietrucha – nauczycielka przedszkola
Ocena 5

kwiaty polne

 

 

 

 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz