„Dentysta w paszczy krokodyla i inne historie z Doliny Bagnistej Trawy” – recenzja książki

Do Dębowego Lasu nieśmiało puka wiosna. Spod śniegu zaczynają wyglądać zielone rośliny, a zwierzęta budzą się do życia. Jest gwarno, wesoło, wszystkich cieszy topniejący śnieg i zieleniąca się trawa. Tak rozpoczyna się nowa książka Pawła Wakuły. Tym razem autor zabiera nas w podróż po lesie, która trwa cały rok!

„Dentysta w paszczy krokodyla” to kolejna książka opowiadająca o mieszkańcach Doliny Bagnistej Trawy. Wśród nich prym wiedzie oczywiście najbardziej znany polski leśniczy, czyli Fryderyk Piątek i dzielni detektywi – szczurek Ogryzek i skrzat Maurycy. Na początku tropią jedynie tajemnice lasu, który budzi się do życia po zimowym śnie. Najpierw trafiają do niedźwiedzia, któremu trudno obudzić się po zimie. Ogryzek i Maurycy szukają sposobu na wywabienie z gawry Leona. Kiedy w końcu niedźwiedź wyściubia nos na zewnątrz, okazuje się, że jest okropnie głodny. Dlatego wysłany po kilka listków czosnku niedźwiedziego, które mają pomóc przeziębionemu Ogryzkowi w powrocie do zdrowia, wraca z pustymi łapami, bo zjada je wszystkie zaraz po zerwaniu. Kiedy niedźwiedziowi udaje się zaspokoić pierwszy głód, do lasu przychodzi Wielkanoc. A z nią wierzbowe kotki, zwane przez innych baziami. To już prawdziwy znak trwającej w najlepsze wiosny! A zaraz po niej, nieśmiało zagląda do lasu coraz mocniej przygrzewające słońce. To lato stara się zająć miejsce swojej poprzedniczki. Razem z nim zjawia się w lesie bóbr Kastor, a właściwie, zanim się pojawi, wszyscy obserwują efekty jego pracy. Rok wcześniej zbudował prawdziwy aquapark dla leśnych stworzeń, więc mieszkańcy Doliny Bagiennej Trawy czekają na to, co wymyśli teraz. Oprócz nowych budowli bobra, zaczynają pojawiać się w lesie mrowiska. Pracowite mrówki muszą jednak uważać na niedźwiedzia Leona, bo jak wiadomo, są jednym z największych przysmaków misia. Maurycy i Ogryzek, z pomocą leśniczego Piątka, tropią kolejne leśne tajemnice. Poznają zwyczaje zwierząt, zaglądają do ich domów, sprawdzają, co lubią jeść i czym zajmują się w dzień (lub w nocy). Tych troje obala również mity narosłe wokół leśnych zwierząt, na przykład ten, że jeże noszą na grzbiecie jabłka. Sam jeż jest tym pomówieniem oburzony, bo od jabłek woli ślimaki i dżdżownice. W końcu jest drapieżnikiem! A co z tytułowym krokodylem, który musi iść do dentysty i skąd w ogóle krokodyl wziął się w naszym polskim lesie? Tego można się dowiedzieć z rozdziałów opisujących ostatnie letnie dni.

Warto jednak przeczytać całą opowieść Pawła Wakuły. Książka szczególnie spodoba się dzieciom, które uwielbiają zwierzęta. Strony roją się od ciekawostek poświęconych mniejszym i większym mieszkańcom lasu. A oprócz ciekawostek są tu również zagadki detektywistyczne, bo oto leśnym myszom zaczynają nagle znikać duże ilości ziarna, koziołkowi Ernestowi ktoś (podobno) ukradł poroże. A dwa łabędzie, które zamieszkały w śródleśnym jeziorku, mają jakieś tajemnicze srebrne znaczki na nogach. Czy to oznacza, że uciekły z więzienia?

Książka składa się z pięćdziesięciu niedługich i bardzo ciekawych rozdziałów. To doskonała propozycja dla dzieci, które czytają samodzielnie. Litery są duże, wyraźne, a rozdziały krótkie i każdy z nich stanowi zamkniętą całość. Doskonała lektura, dzięki której dzieci będą mogły doskonalić umiejętność czytania, a jednocześnie poszerzać swoją wiedzę. A potem może czytać nawet młodszemu rodzeństwu, bo przedszkolakom, które lubią zwierzęta i chętnie spacerują po lesie „Dentysta w paszczy krokodyla” również się spodoba. To jest po prostu świetna książka!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Dentysta w paszczy krokodyla

Dentysta w paszczy krokodyla i inne historie z Doliny Bagnistej Trawy

Paweł Wakuła
wyd. Literatura, 2016
wiek: 5+
patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz