„Łowy” – recenzja książki

Już teraz wiem, że zachwyt nad książką pt. „Brat” Emilii Kiereś nie był jednorazowy. Oto przyszła następna powieść, a wraz z jej lekturą – kolejne olśnienia. Aż żal, że to tylko ledwie ponad sto stron, bo ma się ochotę czytać więcej i więcej i dać się pochłonąć, jak Jan wodom jeziora Świteź…

Powieść „Łowy” przenosi czytelnika do początku XIX wieku, do czasów, gdy wiara w gusła, legendy i zabobony była silna, gdy w Europie rozkwitała epoka romantyczna, a jej przedsmak w literaturze już było czuć i w Polsce. Gdy lasy były gęste i pełne zwierzyny, a ludzie ze szczerością patrzyli sobie w oczy.

Jak w „Bracie” ciemny tu bór i mętne tonie, wichry złowieszcze i tajemne zjawy, choć czasy zgoła inne – tam odległe średniowiecze, a tu niespokojny XIX wiek. I nie wiadomo – zjawy są to prawdziwe, czy tylko wytwór ludzkiej wyobraźni? Nie jeden miał się przekonać, jak zgubna jest w nie wiara – jak choćby Jan, strzelec w borze, jedyny brat Franusia. Bracia żyli w ubogiej chacie pod lasem, zgodnie i pracowicie, kiedy im rodzice umarli, gdy nagle z Janem zaczęły się dziać dziwne rzeczy… Nieswój się zrobił, blady i myślami nieobecny. Aż którejś nocy przepadł bez wieści.

I tak właśnie zaczyna się owa historia – historia będąca wytłumaczeniem tego, co stało się z młodzieńcem z ballady „Świtezianka” Adama Mickiewicza. A może na odwrót? Ballada wyjaśnia zdarzenia z powieści? Dość, że historia jest piękna, choć smutna. Że obu utworów od siebie oddzielić nie można. Dość, że pochłania od pierwszej strony. Że autorka nie tylko fabułą samą wciąga i zachęca, ale także bogatym, cudownym i poetyckim językiem. Że znakomicie łączy realne z nierealnym, widzialne z niewidzialnym lub tym, o którym się myśli, że się widzi…

Jest w książce ogromna nierozwikłana tajemnica, a czytelnik pozostaje ze swymi myślami i wyobraźnią. Co stało się z Janem? Co wcześniej stało się z Tadeuszem – pomocnikiem kowala? Czy spotkał ich ten sam los? Kto nie przeczyta i nie zamyśli się głębiej, ten się nie dowie. Nie spotka go także niezwykła przygoda literacka najwyższej próby. Polecam!

Agata Hołubowska
ocena: 5+

Łowy

Łowy

tekst i il. Emilia Kiereś
wyd. Akapit Press, 2012
wiek: 8+
Pod patronatem Q

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz