„Samodzielny” – recenzja serii książek

Najpierw była ulubiona przez wszystkie przedszkolaki seria książek o Basi, a w międzyczasie mnóstwo książeczek podejmujących różne dziecięce tematy. Zofia Stanecka nie próżnuje, co więcej, zachwyca nowymi, świetnymi pomysłami. Autorka we współpracy z Wydawnictwem Egmont to duet wyśmienity. Wystarczy, że spojrzysz na okładkę i już wiesz – to na pewno będzie perełka.

Mam przed sobą dwie urocze książeczki. Z okładek spogląda mały chłopczyk, po wyrazie twarzy widać, że mimo młodego wieku, ma swoje zdanie i wie, czego chce, choć jego mama twierdzi, ze bywa to czasem męczące.

Przedszkolak Samo

Samo ma trzy lata i chodzi do przedszkola, gdzie ma szczęście mieć nauczycielkę, która wspiera małego urwisa indywidualistę. Pani Róża w lot rozumie swojego wychowanka i podejmuje działania, które rozwijają jego kreatywność. Kiedy Samo jest słoniem, który „na mokro” testuje w łazience swoją trąbę, i kiedy malec przeszkadza podczas lekcji muzyki, wydając słoniowe dźwięki, pani Róża się nie złości, tylko pomaga eksplorować otaczający świat.
Samo ma również mądrych rodziców. Tata jest dziennikarzem sportowym, mama psychologiem i mimo, że ciekawość i kreatywność ich syna przysparza im problemów i dodatkowych obowiązków, nie ograniczają jego inwencji, podsuwając pomysły, rozmawiają z nim i akceptują twórcze zachowania, oczywiście w pewnych granicach. To nie jest książka o bezstresowym wychowaniu. Rodzice umiejętnie stosują zasady, są konsekwentni i pokazują synowi, jak powinien funkcjonować. Nieodłącznym przyjacielem Samo jest kotka Kluska, która dzielnie znosi pomysły swojego małego pana.

Pupa do naprawienia

Zachwyca treść książeczki. To pełna humoru opowieść o tym, jak radzi sobie trzyletni chłopczyk, gdy chce i musi zrobić coś sam lub gdy wyobraźnia podsuwa mu ciekawe pomysły. Czytając ją przedszkolakom, niejednokrotnie wybuchałam śmiechem wraz z nimi. To świat widziany z perspektywy małego człowieka, którego „uderzyła podłoga” i który musi „naprawić bolącą pupę”, który sprząta po swojemu, robiąc coraz większy rozgardiasz, bo wie, że „rodzice nie lubią bałaganu”. Zofia Stanecka już niejednokrotnie udowodniła, że zna potrzeby dzieci i ich małe-wielkie problemy, dlatego potrafi stworzyć książki, które przemawiają do czytelnika, bawią i uczą zarazem.

Książeczka – poradnik

Obie książeczki z serii „Samodzielny” – „Lepiej wie” i „Wstaje sam” – są świetną lekturą dla maluchów ale również swoistym poradnikiem dla rodziców. Oprócz mądrego i zabawnego tekstu na końcu książeczki dorośli znajdą wskazówki, dlaczego i jak należy wspierać samodzielność i wyobraźnię dziecka oraz co potrafi trzylatek. Wskazówki zawierają przepiękne i ponadczasowe myśli wybitnego pedagoga Janusza Korczaka.

Wspomnieć trzeba również o specyficznej, niezwykle uroczej szacie graficznej. Ilustracje Tomasza Samojlika podsycają emocje związane z tekstem. Są proste, w pomarańczowo-zielono-białej tonacji. Świetnym zabiegiem jest również przedstawienie na wewnętrznej stronie okładki bohaterów książek. Rodzice, wychowawczyni Samo, on sam, a nawet sympatyczna Kluska wszyscy dzielą się swoimi obserwacjami na temat małego chłopca.

Mądra, zabawna, kolorowa i pełna świetnych ilustracji książka dla dzieci i dorosłych. Polecam – przeczytajmy! Z tej książki również my, dorośli, możemy się wiele nauczyć.

Iwona Pietrucha – nauczycielka przedszkola
Ocena 5

Samodzielny_2

Samodzielny lepiej wie
Samodzielny wstaje sam

Zofia Stanecka
il. Tomasz Samojlik
wyd. Egmont
wiek: 3+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz