Muzyka klasyczna uczy wrażliwości – rozmowa z Karolem Radziwonowiczem, pianistą

Muzyka klasyczna nigdy nie wyzwala agresji, uczy spokoju i umiejętności pracy. Człowiek opanowany i pozbawiony agresji więcej w swoim życiu osiągnie, niezależnie od tego, jaką dziedziną będzie się zajmował – mówi Karol Radziwonowicz, polski pianista i przewodniczący Jury Konkursu Pianistycznego dla Dzieci i Młodzieży im. Béli Bartóka.

Ewa Świerżewska: To już czwarta edycja Konkursu Pianistycznego dla Dzieci i Młodzieży im. Béli Bartóka, organizowanego przez Służewski Dom Kultury w Warszawie. Od czego się zaczęło?

Karol Radziwonowicz: Pierwszy konkurs odbył się w roku 2008. Pomysłodawczyni, Dorota Dywańska (kompozytor i pedagog) zauważyła, że w nauczaniu muzyki literatura wartościowa kończy się na wieku XIX. i warto byłoby popularyzować także współczesnych kompozytorów, z których Béla Bartók, jako jeden z niewielu, dużą część swojej twórczości poświęcił pedagogice muzycznej, obejmującej początkowe etapy nauczania. Owocem tego działania jest zbiór kompozycji „Mikrokosmos”, ujęty w programie obowiązkowym konkursu. Wiele z tych utworów powstało dla jego syna, Petera, którego Bartók sam uczył grać na fortepianie. Celem konkursu jest przede wszystkim popularyzacja muzyki Bartóka w pedagogice muzycznej, a także spotkanie dzieci uczących sie w różnych miejscach oraz rozwijanie ich muzykalności.

EŚ: Kim są uczestnicy tego Konkursu?

KR: Uczestnikami konkursu są dzieci i młodzież, która chce grać na fortepianie i pragnie rozszerzać swoje horyzonty oraz umiejętności. Konkurs jest więc otwarty dla każdego młodego adepta sztuki pianistycznej. Najmłodsza kategoria jest dla uczestników, którzy nie skończyli jeszcze 10. roku życia. Najstarsza do lat 15.

Konkurs Pianistyczny im. Beli Bartoka_1fot. Służewiecki Dom Kultury

EŚ: Jak długo trzeba ćwiczyć, by móc wystartować w Konkursie?

KR: Odpowiedź jest bardzo prosta. Trzeba ćwiczyć tak długo, aż utwory, które mam grać, zaczną być wykonywane poprawnie, a potem nie wolno zaprzestać ćwiczenia, aby nie zapomnieć poprawności wykonania. Jest to wiec sprawa całkowicie indywidualna. Oczywiście jednak wymaga to wytrwałości i zaangażowania.

EŚ: Kim był patron Konkursu i dlaczego właśnie jego Państwo wybrali?

KR: Béla Bartók był znakomitym kompozytorem węgierskim XX wieku, świetnym pianistą i pedagogiem. Napisał bardzo dużo utworów dla dzieci o bardzo zróżnicowanym charakterze i poziomie trudności. Pokonywanie tych trudności przez dzieci jest dla nich bardzo kształcące. Uczy wrażliwości na dźwięk, harmonię, rytm, artykulację i wiele podstawowych aspektów sztuki pianistycznej.

EŚ: Dlaczego warto, by dzieci obcowały na co dzień z muzyką klasyczną?

KR: Muzyka klasyczna uczy wrażliwości i dobrego charakteru. Nigdy nie wyzwala agresji, uczy spokoju i umiejętności pracy. Człowiek opanowany i pozbawiony agresji więcej w swoim życiu osiągnie, niezależnie od tego, jaką dziedziną będzie się zajmował.

EŚ: Czy wystarczy słuchanie, czy jednak granie daje więcej?

KR: Zarówno słuchanie, jak i granie uczy tego wszystkiego, o czym powiedziałem wcześniej, jednak moim znaniem umiejętność grania na jakimś instrumencie daje więcej osobistych przyjemności. Oprócz tego, aby grać, należy posiadać jeszcze większą wiedzę niż do słuchania. Muzyka jest sztuką abstrakcyjną i dzieci grające lepiej się uczą innych przedmiotów.

EŚ: Jeśli dziecko nie zacznie od początku edukacji w szkole muzycznej, jako sześcio-siedmiolatek, to czy jest szansa, że jeśli rozpocznie ją później, to „dogoni” rówieśników?

KR: To zależy od indywidualnych zdolności dziecka oraz zaangażowania i pracowitości. Znam wiele takich dzieci, które zaczęły bardzo wcześnie i przestały grać, a także takie, które zaczęły później i zostały pianistami. Najlepszym tego przykładem jest Ignacy Jan Paderewski, który poważnie na fortepianie zaczął się kształcić wieku lat kilkunastu, a został jednym z największych pianistów w historii muzyki.

EŚ: Jeśli dziecko chciałoby rozpocząć przygodę z instrumentem, ale rodzice nie są przekonani do szkoły muzycznej, to jaka jest alternatywa?

KR: Można dziecko posłać do szkoły niepublicznej lub ogniska muzycznego. Tam zajęcia są mniej regularne i zawsze można je dostosować do indywidualnych potrzeb, a także zaangażowania dziecka.

Z Karolem Radziwonowiczem, polskim pianistą i przewodniczącym Jury Konkursu rozmawiała Ewa Świerżewska.

Konkurs Pianistyczny im. Beli Bartoka_plakat_poziom (002)

Więcej informacji o Konkursie 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz