Stary parowóz na trasie (i czasie?) – recenzja książki „Charlie Ciuch-Ciuch”

Zanim nadeszły czasy kreskówki „Tomek i Przyjaciele”, był już „Charlie Ciuch-Ciuch”. Starodawny parowóz nawet nowoczesnej lokomotywie spalinowej potrafi pokazać, że nowe nie zawsze znaczy lepsze…

Ta książka właśnie po raz pierwszy ukazała się w Polsce, choć dzieci w Stanach Zjednoczonych cieszą się nią od 1942 roku. O tym, że powstała tak dawno, świadczą ilustracje Neda Damerona – utrzymane w kolorach sepii, nieco karykaturalne, malarskie. Również tekst napisany jest w innej, dawnej poetyce, jakże amerykańskiej – ważny jest tutaj stan, w którym rozgrywa się akcja, ważne są marki poszczególnych maszyn i ich części, ważna jest nazwa firmy, w której pracuje maszynista Bob oraz trasa, którą wraz z Charliem codziennie przemierzają, obwieszczając swój przyjazd radosnym „Uuuuu-huuuu!”. Ten tekst nieco trąci myszką, ale właściwie dlaczego by go nie przedstawić współczesnym czytelnikom? Dlaczego nie pokazać dzieciom, jak dawniej wydawano książki? W końcu od wydania pierwowzoru minęło już 75 lat!

To pouczająca historyjka z happy endem. Maszynista Bob i parowóz Charlie stanowią zgrany zespół. Jeżdżąc codziennie na tej samej trasie i ciesząc swym widokiem wszystkie dzieci w okolicy, wykonują „dobrą robotę” do czasu, gdy w parowozowni ukazuje się nowiutka czerwona lokomotywa spalinowa. Lecz gdy ta zawodzi, na tory znów wyjeżdża niesamowity Charlie Ciuch-Ciuch, który ma w sobie jeszcze tyle „animuszu, że ho, ho!”.

Ta książka może być przyjemną wycieczką sentymentalną także dla dziadków. Jest także dowodem, że dawne, nie znaczy bezużyteczne. A kto wie, czy właśnie popularność „Tomka…” nie pomoże Charliemu w trafieniu do serc małych miłośników kolei…

Agata Hołubowska

Charlie-Ciuch-Ciuch

ocena: 4
Charlie Ciuch-Ciuch
Beryl Evans
Il. Ned Dameron
przeł. Maciejka Mazan
Wyd. Prószyński Media Sp. z o.o., 2017
Wiek: 3+