Recenzja serii książek Moniki Filipiny – „Wielka złość małego zajączka” i „Sowa Ninja”

Ile złych emocji może pomieścić wątłe ciało małego zajączka? Jakie nietypowe hobby miała mieszkanka leśnego drzewa? Jaki sposób znaleźli przyjaciele Zacharego na jego złość? Do czego przydały się żmudne treningi Euzebiusza? Dwa krótkie opowiadania, a tak wiele pytań ciśnie się na usta.

Zajączek Zachary jest wielkim złośnikiem, wszystko go irytuje. Coś jest za zimne lub za gorące, czegoś zbyt mało a czegoś za wiele, nawet ukochane marchewki w pewnym momencie przestają spełniać oczekiwania naszego bohatera. Jednak od czego ma się przyjaciół? To właśnie oni pewnego dnia postanawiają koledze pomóc uporać się ze złymi emocjami. Co wymyślą sprytne zwierzątka i czy to od razu ucieszy Zacharego?

Eugeniusz to sowa, mieszkaniec dziupli w leśnym drzewie. Pozornie niczym nie różni się od innych sów, jednak jest coś co go wyróżnia. To bardzo nietypowe hobby. Nasz bohater chce zostać Ninją i dlatego zapisuje się na lekcje sztuk walki. Niestety, Eugeniusz nie rozumie, że posiadanie takich umiejętności to nieniszczenie wszystkiego, co staje na drodze. Pewnego dnia wydarzy się jednak coś, co pozwala małej sówce zrozumieć i zjednać przyjaciół.
Dwie mądre książki o zwierzętach, które „ubrane” w ludzkie cechy pomagają walczyć ze słabościami i pokazują, co jest w życiu najważniejsze.

Autorką i zarazem ilustratorką opowieści o sowie i zajączku jest Monika Filipina. Książki wydało Wydawnictwo Ezop. Są dużego formatu, wyprodukowane na dobrym gatunkowo papierze i zamknięte w twardą okładkę. Zawierają bardzo mało tekstu – to zazwyczaj jedno zdanie na stronie – i są niezwykle kolorowe. Duże, nasycone barwami, przepiękne i dynamiczne ilustracje są niewątpliwie wielką zaletą publikacji. Natomiast prostota zdań wynika pewnie z koncepcji serii. To książki, które mają pomóc w nauce języka angielskiego – zdania polskie zawierają bowiem swoje odpowiedniki w tym języku. Świetny zabieg, powodujący, że mały czytelnik zapoznaje się z tekstem i „osłuchuje” z nim, przyswajając jednocześnie proste słówka i całe zdania.

Bardzo interesujący cykl książeczek. Na pewno zachęci do czytania i zabawy z językiem. I nie trzeba wcale perfekcyjnie znać języka angielskiego, by móc dzieciom czytać – wystarczy znajomość w stopniu podstawowym i świetna zabawa gwarantowana.

Mnie w tej serii zachwyciły jednak przecudownej urody ilustracje. Ich charakter, dynamika i świetny dobór kolorów. To prawdziwe dzieła sztuki dla najmłodszych. Mogę je oglądać bez końca.

Iwona Pietrucha

Ocena 5

Wielka złość małego zajączka

Sowa Ninja

„Wielka złość małego zajączka”; „Sowa Ninja”

Autor i Ilustrator: Monika Filipina
Wydawnictwo Ezop
Sugerowany wiek 3+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz