„Zamkowe opowieści duszka Bogusia” – recenzja książki

W Szczecinie byłam tylko raz. Teraz wiem, że muszę wybrać się tam znowu i oddać się poszukiwaniu duchów. Bo, jak się okazuje, żyje ich w Szczecinie całkiem sporo i wcale nie zajmują się straszeniem, a raczej swoistą promocją miasta!

Na pewno robi to duszek Boguś, mieszkaniec Zamku Książąt Pomorskich. To właśnie miejsce często odwiedza Adaś, przychodzi regularnie, bo pracuje tutaj jego mama. Chłopiec nigdy się nie nudzi, lubi chodzić po zamkowych dziedzińcach i zaglądać w każdy zakamarek. Nie narzeka nawet, kiedy rodzice idą do mieszczącego się w zamku kina, a on musi czekać na zakończenie seansu. Wtedy może, siedząc w fotelu, czytać książki, rozmawiać z pracownikami kina albo chodzić po zamkowych korytarzach.

Pewnego dnia, czekając na rodziców, Adaś wszedł na trzecie piętro, tam mógł obserwować z góry całe miasto. Jednak zanim podszedł do okna, westchnął głęboko i powiedział, że miejsce jest bardzo fajne, ale brakuje tu ducha. I nagle, jak na życzenie, na zamkowym korytarzu pojawia się najprawdziwszy duch! Nie przybył tu jednak, żeby straszyć. Duszek Boguś uwielbia opowiadać historie. A ponieważ zna ich mnóstwo, Adasia czeka wspaniała przygoda. Dzięki Bogusiowi chłopiec jeszcze lepiej pozna miasto, w którym mieszka, dowie się również o rzeczach, o których niewielu mieszkańców Szczecina pamięta. Duszek Boguś zna je wszystkie, ponieważ był ich naocznym świadkiem. Dzięki niemu Adaś pozna historię oskarżonej o bycie czarownicą Sydonii, która do dziś przechadza się po zamkowych korytarzach. Usłyszy opowieść o książęcym krawcu, który z miłości do żony ukradł kawałek materiału, z którego miał uszyć płaszcz dla księcia wyruszającego na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Rozwikła również tajemnicę płaskorzeźby znajdującej się w jednym z kościołów w pobliżu Szczecina. Wymieniłam tylko trzy historie, w książce jest ich więcej i każda z nich jest równie ciekawa.

Takie książki jak „Zamkowe opowieści duszka Bogusia” to najlepszy sposób na przybliżanie dzieciom (ale nie tylko im) historii i tradycji miejsc, w których mieszkają. Książka jest znakomicie napisana. Wiedza historyczna zawarta w opowieściach duszka Bogusia sama wchodzi do głowy. Ile udało się czytelnikom zapamiętać, można sprawdzić w umieszczonym na końcu książki teście. Nie wątpię jednak w to, że każdy zapamięta naprawdę sporo. I wcale nie trzeba być mieszkańcem Szczecina, żeby się tą książką zainteresować i zachwycić. Jest to lektura dla wszystkich pasjonatów historii, opowieści o duchach i miłośników ciekawostek. Spodoba się ona również osobom, które lubią ładnie wydane książki. O ilustracje zadbała Dorota Wojciechowska, spod jej ręki wyszły niezwykłe grafiki, na których zobaczyć możemy nie tylko Bogusia, ale również postacie, które odegrały ważną rolę w historii Szczecina.
Ważna książka nie tylko dla stałych bywalców Zamku Książąt Pomorskich, ale również dla wszystkich pisarzy z innych zakątków Polski. Warto byłoby pójść drogą Moniki Wilczyńskiej i napisać równie ciekawe książki na temat innych miast.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

zamkowe opowiesci

Zamkowe opowieści duszka Bogusia

Monika Wilczyńska
ilustracje Dorota Wojciechowska
Wydawnictwo BIS, 2017

Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz