Recenzja serii „Klasa 1b” – „Najsilniejszy w klasie” i „Braciszek”

Ta seria, z racji traktowanej tematyki, przeznaczona jest raczej dla dzieci rozpoczynających edukację szkolną i taki też wiek sugeruje wydawca na swojej stronie.  Jak złudna może być ta informacja, przekonaliśmy się z moimi przedszkolakami jakiś czas temu, gdy po raz pierwszy poznaliśmy przygody szwedzkich pierwszoklasistów. Moje, wówczas czterolatki, polubiły sympatyczną klasę Ib, w której wiele się dzieje i która jest ze sobą wyjątkowo zgrana.

Tym razem Wydawnictwo Debit serwuje czytelnikom dwie kolejne części serii autorstwa Heleny Bross – „Najsilniejszy w klasie” i „Braciszek”.

„Najsilniejszy w klasie” opowiada o chłopcu, który rozpoczyna szkołę. Niestety dzień przed tym faktem okazuje się, że rodzice zapomnieli o kupieniu mu plecaka. Tata znajduje w zakamarkach szafy swój nieużywany plecak, który bardzo podoba się chłopcu, przede wszystkim ze względu na pojemność. Szybko jednak okazuje się, że duży niekoniecznie znaczy praktyczny. Mały Kacper ma mnóstwo związanych z nim problemów, które w pewnym momencie okazują się nie do… udźwignięcia. Kto pomoże maluchowi rozwiązać ten problem?

Bohaterka „Braciszka” – Julka – dowiaduje się pewnego dnia, że będzie miała rodzeństwo. Bardzo cieszy się na ten fakt, a rodzice starannie przygotowują ją do bycia starszą siostrą. Niestety, jak to zwykle bywa, kiedy na świecie pojawia się maluszek, rzeczywistość przewraca się do góry nogami. Wszyscy kochają Mateuszka, zajmują się nim, przynoszą prezenty, a starsza siostra najzwyczajniej czuje się niepotrzebna, niekochana i niechciana. Dobrze, że jest wychowawczyni, pani Klara i ukochana babcia – te dwie cudowne kobiety ratują sytuację i powodują, że dziewczynka zaczyna sobie radzić z problemami dnia codziennego. „Braciszek” to książka dla dzieci, które przeżywają podobne chwile i które potrzebują wsparcia oraz pomocy ze strony dorosłych.

Dwie kolejne opowieści o przygodach szwedzkich pierwszoklasistów wydane zostały w zgrabnym formacie, na dobrym gatunkowo, błyszczącym papierze w twardej okładce oraz ze świetnymi bardzo powiązanymi z tekstem ilustracjami. Ciekawym pomysłem jest również przedstawienie na wewnętrznej stronie okładki galerii bohaterów występujących w opowiadaniach. Jak przystało na szwedzką literaturę zarówno tekst, jak i ilustracje cechuje naturalizm. Świat przedstawiony jest tu bez upiększeń i ozdobników, co ułatwia czytelnikowi utożsamianie się z bohaterami książki i wskazuje na to, jak niezwykle poważnie Szwedzi traktują małego odbiorcę.

Polecamy wraz z moimi przedszkolakami. Seria „Klasa 1b” nie dość, że pomaga rozwiązać wiele problemów małego człowieka to jeszcze świetnie „przygotowuje” do szkoły i zaznajamia dzieci z niewiadomymi, jakie czyhają na nie po przekroczeniu szkolnego progu. Czekamy na kolejne części z wielką niecierpliwością.

Iwona Pietrucha

Ocena 5

najsilniejszy w klasie braciszek

„Najsilniejszy w klasie”; „Braciszek”

Autor: Helena Bross
Ilustrator: Christel Ronns
Przekład: Adriana Gruszczyńska
Wydawnictwo Debit
Sugerowany wiek 6+

Patronat portalu Qlturka.pl

 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz