„Magiczny kontroler” – recenzja książki

Specjaliści biją na alarm, dzieci nie chcą bawić się na dworze. Dorośli wychowani w latach 70. i 80. śmieją się, bo dla nich największą karą był zakaz wychodzenia na podwórko, z kolei ich dzieci cierpią najbardziej, kiedy rodzice każą im wyjść z domu! Współczesnym światem zawładnęły nowe technologie, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego nie trzeba opuszczać własnego pokoju.

Podobnie żyje rodzina Freda i Ellie. Ich mama cały wolny czas poświęca telewizji, ojciec skupia się niemal wyłącznie na jedzeniu. A dzieci… Dzieci uwielbiają grać w gry wideo. Są w tym naprawdę niezłe, ale właściwie dobrzy są tylko w tym. Z innymi rzeczami mają ogromny problem, niczym innym się nie wyróżniają. Ba! Często stają się pośmiewiskiem. Fred na przykład nie potrafi wiązać sznurowadeł. Uczył się tego w tym samym czasie, co jego siostra. Pomocą służył im tekturowy but, ale o ile Ellie szybko przeniosła umiejętności na prawdziwe buty, jej brat nie opanował tej umiejętności do dziś. Czy w takim razie nosi buty zapinane na rzepy? Nie! Sznurowadła wiąże mu siostra! Łatwo sobie wyobrazić jak musi to śmieszyć ich rówieśników. Ale Fred ma nie tylko problemy z wiązaniem butów, nie radzi sobie również z grą w piłkę nożną. Nie ma najmniejszych szans na dostanie się do szkolnej drużyny… Do czasu. Pewnego dnia w ręce Freda i Ellie trafia bardzo dziwny gamepad. Dostają go od Tajemniczego Człowieka, który skontaktował się z nimi za pomocą szkolnego komputera. To wydarzenie całkowicie zmienia życie Freda i Ellie, bo dziwny gamepad może i nie pasuje do żadnej ze znanych im gier, ale ma zupełnie inne właściwości! Dzieci doskonale wykorzystają moc, jaką da im urządzenie.

„Magiczny kontroler” w bardzo interesujący dla młodego czytelnika sposób opowiada o problemach, które mogą dotknąć każdego nastolatka – wielu ma problemy z rodzicami albo rówieśnikami. W codzienności Freda i Ellie niektórzy czytelnicy odnajdą siebie. Dlatego książka „Magiczny kontroler” to doskonała propozycja literacka dla nastolatków. David Baddiel mówi o problemach młodych ich językiem. Dla mnie był on zbyt młodzieżowy, ale ja nie jestem główną adresatką tej książki. Ani nie jestem nastolatką, ani nie znam się na grach komputerowych, jak było w szkole również pamiętam coraz słabiej. Ale nastolatkom ta książka na pewno się spodoba. Trafi do nich zarówno historia opowiadająca o przygodach sympatycznych bliźniaków, jak i język, jakim została napisana. Wydawca mógłby jedynie zwrócić uwagę na to, żeby w książce dla młodzieży nie było błędów ortograficznych, bo takie, niestety, udało mi się w niej znaleźć.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska

Ocena 4

Magiczny_kontroler_front

„Magiczny kontroler”

David Baddiel
ilustracje Jim Field
przekład Agnieszka Kalus
Wydawnictwo Lemoniada.pl

Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz