„Żeglarz z Miletu” – recenzja książki

Starożytne dzieje, piękne i fascynujące opowieści o dawnej Helladzie, opisy urokliwych wysp i miast-państw, najsłynniejsi przedstawiciele tamtych tajemniczych czasów w osobach wojowników, artystów i filozofów. Mnóstwo znanych z historii wydarzeń i opisów słynnych bitew, a na tle tego wszystkiego romantyczna historia pięknej, choć zrodzonej w niewoli miłości młodych ludzi. To pokrótce charakterystyka najnowszej książki wydanej w Kolekcji Cała Polska Czyta Dzieciom – „Żeglarz z Miletu”, autorstwa węgierskiego pisarza Gezy Hegedus.

Dwaj bohaterowie, Toksarys i Hermodoros, to postacie o odmiennych losach i charakterach. Ten pierwszy wiedzie szczęśliwe dzieciństwo w domu pełnym miłości do bliźnich i nauki, drugi natomiast jest sierotą, któremu pomaga „wyprostować się” w życiu przyjaciel zmarłego ojca.

Mają inne usposobienia, inne plany na życie i marzenia. Obaj chłopcy uczęszczają do słynnej szkoły prowadzonej przez Mileta i tam nawiązuje się między nimi nić przyjaźni. Przyjaźni zaskakującej, która przetrwa do końca życia, ale nie będzie wiodła drogą usłaną różami. Jak czytamy na kartach książki: „Przyjaźń, jaka się zawiązała między poważnym i często zbyt pilnym Toksarysem a psotnym Hermodorosem, wszystkich wprawiała w zdumienie”. Było jednak coś, co łączyło bohaterów – marzenie o morskich podróżach, które jak magnes przyciągało ich do siebie.

Niestety, przez te wielkie marzenia bohaterowie dostają się do niewoli, która na długo zburzy ich szczęśliwy świat. Tu poznają delikatną Kalonikę, w której, jak się okazuje, zakochuje się nie tylko Toksarys. Determinacja chłopaków pozwala im uwolnić się z niewolniczych więzów i zaczyna się ich długa życiowa tułaczka, okupiona walką, tęsknotą i licznymi przygodami. Dla każdego inna i inaczej się kończąca. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy wrócą do swoich rodzin? Czy skomplikowana miłość Toksarysa i Kaloniki przetrwa trudności i rozstania? Jaki w tym udział ma Hermodoros i służąca, Eleuthera, która ostatecznie zostaje przyjaciółką rodziny?

Jeśli lubicie historię starożytną, to ta lektura jest właśnie dla was. Napisana przepięknym, a jednocześnie prostym w przekazie językiem, wiernie i malowniczo oddaje klimat tamtych lat, zwyczajów, słynnych wydarzeń. Czytając kolejne rozdziały, ma się wrażenie, jakby uczestniczyło się w akcji. Czytelnik przenosi się do Grecji czasów słynnych wodzów i filozofów, wyobraźnia przesuwa przed oczami sceny niczym z mitologii. Dwanaście rozdziałów prawdziwej historyczno-literackiej uczty. Takiej, po której w głowie zostanie o wiele więcej, niż z niejednej lekcji historii.

Powieść wydana została w serii, więc zachowuje wszystkie jej detale: format, wymowną w ilustracji i twardą okładkę oraz tasiemkową zakładkę, którą zawsze zachwycam się w tej kolekcji. Uzupełnieniem tego konkretnego tomu jest tablica chronologiczna na końcu, która ułatwia przyswojenie treści i umiejscowienie jej w czasie.

Kolejna książka-perełka z Kolekcji Fundacji ABC XXI oraz tygodnika „Polityka” warta zarekomendowania młodemu czytelnikowi. Tym razem polecana dla dzieci od lat 12. Myślę jednak, że i dorosły przeczyta z prawdziwą przyjemnością, by przypomnieć sobie starożytny świat i czytaną w szkolnych latach mitologię.

Polecam! Czytajmy i podsuwajmy naszym najmłodszym mądre książki!

Iwona Pietrucha

CPCD_9tom_3d (002)

Żeglarz z Miletu

Géza Hegedüs
wyd. Polityka, 2017
wiek: 12+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz