„Za płotem z ostów” – recenzja książki

Okładka, pełna soczystych żółtych i pomarańczowych kwiatów od razu zwraca uwagę. Wśród nich dwie postacie, równie żółty, co kwiaty tort i dziewczynka z czarnymi włosami i w czerwonej czapce na głowie. Kim są? Żeby się tego dowiedzieć, trzeba zajrzeć za… płot z ostów!

Za takim płotem powstawała podobno ta książka. Pisząc ją, Agnieszka Frączek albo siedziała za tytułowym płotem, albo spacerowała w towarzystwie psa i kotów. W takich okolicznościach przyrody i w takim towarzystwie o natchnienie łatwo, więc powstał piękny, mądry i zabawny tomik wierszy dla najmłodszych czytelników. Z tych wierszy dowiedzieć się można, co robi się za płotem z ostów, po co właściwie pada deszcz i jak reaguje bocian, kiedy zobaczy żabę w bikini. Bohaterów wierszy jest wielu, są wchodzące pod głazy krasnale, jest pan kornik, jest i wróbel przesiadujący na parapecie. To z tych wierszy dowiedzieć się można, po co pada deszcz, co się stanie, kiedy gołąb zrobi zdjęcie tylko końcóweczki swojej gołąbeczki i czy można pęknąć ze śmiechu, kiedy gada się z echem!

„Za płotem z ostów” to książka pełna magii zaklętej w słowach. Agnieszka Frączek bawi się językiem, wykorzystuje maksymalnie jego możliwości. Dzięki temu ta książka to nie tylko przyjemność płynąca z lektury, ale również doskonała lekcja gramatyki i słowotwórstwa. Autorka pokazuje dzieciom, w jaki sposób można bawić się językiem i jaką radość może to sprawiać tym, którzy na takie zabawy się zdecydują.

Wiersze zebrane w tomie „Za płotem z ostów” wyróżniają niebanalne, interesujące i czasem zaskakujących rymy. Rozbawią dzieci, zachwycą dorosłych. Ten tomik to dwadzieścia krótszych i dłuższych wierszy dla każdego. Mnóstwo zabawy, ogrom dowcipu, ale i szczypta refleksji. Uczta dla czytelników, ale i dla tych, którzy chcieliby tę książkę jedynie oglądać. Bo to dwadzieścia świetnych utworów zilustrowanych przez znakomitą ilustratorkę Elżbietę Wasiuczyńską. Jej piękne kolaże zachwycą każdego, kto sięgnie po tę książkę. Są bajecznie kolorowe, zaskakujące i miłe dla oka. Nie wyobrażam sobie, że może istnieć na świecie osoba, której nie przypadłyby do gustu. Ta książka poprawia humor, rozjaśnia pochmurny dzień, uczy i bawi, pachnie wiosną, kwiatami, ciepłym deszczem i ziołami rosnącymi w ogródku. Takie wiersze mogły powstać tylko „Za płotem z ostów”…

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Za płotem z ostów

Za płotem z ostów

Agnieszka Frączek
il. Elżbieta Wasiuczyńska
wyd. Debit, 2017
wiek 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz