„Julia i pytanie: czego chcą chłopcy” – recenzja książki

Problemy to specjalność nastolatków. Nikt nie wie, jak to się dzieje, ale mają oni tę niesamowitą zdolność pakowania się w kłopoty. Kiedy już w nie wpadną, starają się za wszelką cenę z nich wydostać, a to najczęściej przynosi zupełnie odwrotny skutek.

Z Julią było podobnie. Najpierw tata skupił się na swojej zawrotnej karierze w branży reklamowej i stał się twarzą (a może raczej głową) specyfiku na porost włosów. Potem mama zajęła się swoją pracą zawodową i całe dnie spędzała w księgarni. A nawet jeśli nie była w niej fizycznie, to jej myśli i tak krążyły wokół księgarnianych półek. W tym czasie Julia borykała się z problemami natury uczuciowej. Jej chłopak zaproponował jej, żeby spędziła u niego noc. Dziewczyna nie miała na to ochoty, ale nie potrafiła odmówić. Zaczęła wymyślać różne wytłumaczenia. Żadne z nich nie było ani dobre, ani wiarygodne. Skutek można łatwo przewidzieć, najpierw Ben przestał się do niej odzywać, a potem para się rozstała. Chłopak narzekał, że dziewczyna go nie rozumie, że nie interesuje się jego problemami. A Ben również miał sporo kłopotów, bo jego rodzice postanowili się rozstać…

Oprócz licznych rozstań, są w tej książce jednak i rozwijające się uczucia. Babcia Julii planuje ślub. Jej córka, czyli mama Julii, nieco się przeciwko temu buntuje. Babcia zawsze była osobą wyzwoloną, która nigdy nie chciała mieć męża, aż tu, nagle, na starość, planuje zamążpójście! Mieszane uczucia co do zaślubin babci ma również sama Julia, bo seniorka rodu wychodzi za mąż za ojca jej kolegi z klasy. Gorszego scenariusza wymyślić sobie nie można. Niestety sprawy komplikują się, kiedy okazuje się, że babcia jest bardzo poważnie chora i ślub trzeba przełożyć… Przed Julią i jej rodziną najsmutniejsze i najbardziej nerwowe Boże Narodzenie, jakie można sobie wyobrazić.

Przeczytałam tę książkę z dużym zainteresowaniem. Nie wiem, jak wygląda życie czternastolatek. Nie jestem również pewna, czy każda z nich ma podobne problemy sercowe. Z rodzicami, jak wiadomo każdej nastolatce dogadać się trudno. Rodzice mają tę niesamowitą zdolność skupiania się na swoich zawodowych problemach i deprecjonowania przy tym zmartwień swoich nastoletnich dzieci. Julia zmaga się z piętrzącymi się przeciwnościami losu. Niestety ma tendencję do postrzegania wszystkiego w ciemnych barwach,

Książka jest do bólu szczera, Julia ma problemy uczuciowe i rodzinne. Kłóci się z rodzicami, spiera z przyjaciółkami i chłopakiem. W swoim pamiętniku podejmuje trudne i niewygodne tematy. A jednocześnie robi to w tak lekki i pełen humoru sposób, że nikt czytaniem tej książki nie będzie zmęczony. Jestem jednak pewna tego, że mimo dość lekkiej formy nikt nie potraktuje historii Julii niepoważnie, bo tak jej potraktować się nie da.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Julia i pytanie czego chcą chłopcy

Julia i pytanie: czego chcą chłopcy

Franca Düwel
ilustracje Katja Spitzer
przeł. Anna Taraska-Pietrzak
wyd. Jaguar, 2017
wiek: 12+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz