„Hello Ruby. Poznaj wnętrze komputera” – recenzja książki

Dawno, dawno temu, kiedy byłam jeszcze młoda, komputery w domu miało niewiele osób. Ci, którzy mieli, najczęściej i tak z nich nie korzystali, bo komputer był narzędziem pracy ich rodziców i dzieci raczej dostępu do niego nie miały. Dziś czasy się zmieniły, dzieci obcują z komputerem i urządzeniami elektronicznymi od najmłodszych lat. Już przedszkolaki posługują się nimi bez najmniejszych problemów, ale kłopot często sprawiają im kwestie teoretyczne.

Na lekcjach informatyki wszystkie dzieci startują z tego samego poziomu. Wiedzą, co to jest monitor, czym jest myszka i gdzie znajduje się klawiatura. Tylko tyle, albo aż tyle. O kolejnych częściach komputera dzieci wiedzą mało albo nie wiedzą nic. Dlatego takie książki jak ta na pewno przydadzą się każdemu dziecku. To już druga część przygód Ruby. W poprzedniej dziewczynka zdradzała swoim rówieśnikom tajniki programowania. Tym razem wszyscy zajrzą do wnętrza komputera. Ta książka ma bardzo wielu bohaterów. Oprócz Ruby występują w niej również bity, Bramki Logiczne, Kursor, Śnieżna Pantera, Myszka, Pamięć ROM, Pamięć RAM, Procesor Graficzny, Procesor i Dysk Twardy. Każdy z bohaterów ma jakąś tajną supermoc, ulubione powiedzenie. Każdy z nich ma również coś, czego bardzo nie lubi. Każdy odegra w tej historii ważną rolę. A wszystko zaczęło się od tego, że do Ruby przyszła mała biała Myszka i oznajmiła, że coś złego dzieje się z komputerem. Kursor przestał reagować na polecenia i gdzieś się zawieruszył. Ruby musi pomóc. Ale żeby to zrobić, dziewczynka musi wejść do wnętrza komputera. Tak rozpoczyna się jej wielka przygoda… Jak się zakończy, oczywiście nie zdradzę, ale koniec podróży Ruby nie jest końcem książki. W tym momencie rozpoczyna się wielka przygoda czytelników, którzy z pomocą książki mają zbudować własny komputer. Oczywiście nie taki prawdziwy, ale z kartonu. Odrobina wyobraźni wystarczy, żeby i on zmienił się w sprawnie działający sprzęt. Kto sprosta zadaniu, na pewno nie będzie zawiedziony.

Książka „Hello Ruby. Poznaj wnętrze komputera” łączy ciekawą, edukacyjną historię z ćwiczeniami. Dzięki temu staje się czymś więcej, niż zwykłą lekturą do czytania i czymś więcej, niż zbiorem zagadek. Połączenie tych dwóch elementów sprawia, że książka o przygodach Ruby na pewno szybko się nie znudzi. Rodzice chłopców mogą mieć wątpliwości, czy ich synom spodoba się książka, której bohaterką jest dziewczyna. Tak, uczynienie z dziewczynki głównej bohaterki książki informatycznej, wydaje się nieco ryzykowne. W końcu komputery to raczej domena chłopców. Jednak nie ma co myśleć stereotypami, jeśli będziemy tak robić i w podobny sposób dzielić świat, w którym wychowują się nasze dzieci, stracimy szansę na bardzo interesujące lektury. Przygody Ruby są interesujące i warte przeczytania. A obsługi komputera uczą się w szkole wszyscy, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby każde dziecko poznało tę niezwykłą dziewczynkę.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Hello Ruby wnętrze komputera

Hello Ruby. Poznaj wnętrze komuputera

Linda Liukas
tłumaczenie Magdalena Rzepniewska
Sierra Madre, 2017
Wiek 5+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz