„Jedzie pociąg z daleka” – recenzja gry

Chyba każdy z nas, rodziców, pamięta piosenkę „Jedzie pociąg z daleka”. Znają ją, śpiewają i pamiętają także nasze dzieci. Te, które nie znają jej jeszcze, poznają, jak tylko pomaszerują do przedszkola.

Do tytułu tej kultowej, międzypokoleniowej piosenki nawiązuje nazwa najnowszej gry wydanej przez Naszą Księgarnię ( Warszawa 2017). Ta wspaniała gra rodzinna dedykowana jest dzieciom od lat 7, choć wydaje mi się, że z drobną pomocą i nieco młodsze dzieci mogą się wspaniale w tej zabawie odnaleźć. „Jedzie pociąg z daleka” przy pierwszym czytaniu instrukcji zdaje się być grą skomplikowaną, ale nic bardziej mylnego!

Graczy może być maksymalnie czwórka, bo tyle mamy ramek ze stacjami. Są one podstawą do układania torowisk i tras pociągów. Każdy z graczy otrzymuje na starcie 4 lokomotywy i w swoim kolorze ramę, żetony i kafelki torów. W podstawowym przebiegu rozrywki chodzi o układaniu torowiska po jednym kafelku, tak by jak najszybciej dojechać do stacji. Rozgrywka kończy się, gdy nikt z grających nie posiada już lokomotywy (są one na stacjach lub się zderzyły!) lub gdy ramki ze stacjami są zapełnione torami (przyznam, że jeszcze taka sytuacja nam się nie zdążyła). Wygrywa oczywiście ten gracz, który zdobędzie najwięcej punktów, bo każda z poszczególnych stacji jest inaczej punktowana (plansze punktacji dodatkowo są dostosowane do ilości graczy).

Grę można oczywiście modyfikować i podnosić poziom trudności, grając wariant „najdłuższa trasa” lub „najdłuższa trasa. Stacje”. Wzbogacają one rozgrywkę i zapobiegają „opatrzeniu” się z kafelkami torów.

Gra „Jedzie pociąg z daleka” nie nudzi się dzieciom, bo to gra strategiczna. Nie wystarczy budować swoją siatkę torów i prowadzić lokomotywy. Trzeba bacznie obserwować ruchy innych graczy, by tory się nie przecinały, lokomotywy nie zderzały, no i przede wszystkim, by lokomotywy innych nie dojeżdżały wcześniej na stacje.
Fantastyczna rozrywka nie tylko dla dzieci. Ogromne brawa dla twórców: Jeffreya D. Allersa i Nikoli Kucharskiej oraz wydawcy – gra wyróżnia się jakością i estetycznym wykonaniem.

Ps. Do tej gry polecam koniecznie dokupić książkę z serii Opowiem Ci mamo „Co robią pociągi” Marcina Brykczyńskiego z ilustracjami Artura Nowickiego (Nasza Księgarnia, Warszawa 2017). Sporych rozmiarów tekturowy podręcznik parowozologii! Ale choć książka ma swojego narratora i jest nim parowóz Ryś, to bynajmniej nie jest żadną przydługą bajeczką. Jest to fantastyczna ilustrowana pozycja, z jednej strony trenująca u dzieci spostrzegawczość (znajdź różnice, porównaj itp.), a z drugiej ucząca o historii kolejnictwa i niełatwych zasadach działania parowozu. Dla ciekawych jest sporo informacji o szlakach kolejowych, o najwspanialszych dworcach i o pociągach – od angielskiej Rakiety z 1829 roku po japońskie superszybkie pociągi na magnetycznych torach.

Obie pozycje mogą być wymarzonym prezentem dla niejednego dziecka.

Gorąco polecam!

jedzie pociąg

Jedzie pociąg z daleka

Jeffrey D. Allers i Nikola Kucharska
wyd. Nasza Księgarnia, 2017
wiek: 7+

opowiem ci mamo

Opowiem Ci mamo, co robią pociągi

Marcin Brykczyński
il. Artur Nowicki
wyd. Nasza Księgarnia, 2017
wiek: 3+

Kalina Cyz

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz