Święta bez tajemnic – recenzja spektaklu „Choinka”

Święta Bożego Narodzenia już niedługo. Im bliżej, tym bardziej dzieci nie mogą się doczekać ubierania choinki i rozpakowywania prezentów. Istnieje niezawodny sposób, żeby temu zaradzić – pójść z maluszkiem do teatru. Dobrym wyborem jest „Choinka” Teatru Falkoshow. Podoba się małym widzom, a nie ujmuje nic z uroku Świętom, a nawet go dodaje.

Spektakl, jak ogromne pudło z niespodzianką owinięte kolorowym papierem i przewiązane wstążką, wywołuje uśmiech jeszcze zanim zostanie sprawdzona jego zawartość. Zaproszenie dzieci na widownię przez Krzysztofa Falkowskiego, kilka dźwięków zagranych na flecie, powoduje błysk w oku. Po uchyleniu wieka entuzjazm wzrasta. W środku mieści się wszystko, co w Świętach najpiękniejsze. Znajduje się czas na nieśpieszne rozmowy z maluszkami. W dyskusji o przygotowaniach do Bożego Narodzenia okazuje się, że niezbędne są porządki, gotowanie, lecz także życzenia wypisane na własnoręcznie zrobionych kartkach. Nie może zabraknąć choinki, takiej z Aniołkiem czuwającym nad tym, żeby każda ozdoba zawisła na właściwej gałązce. Choć najwięcej miejsca zajmuje tradycja, oczywiście jest również przestrzeń na wspólny śpiew i zabawę.

Sztuka to tak naprawdę bardziej niewielka skrzynia, niż gigantyczne pudło. Nie ma w niej przepychu, nadmiaru wątków, przedmiotów, ozdobników. Górę bierze prostota oraz minimalizm. Nieskomplikowane, rymowane frazy wyśpiewane do prostych, ale jednocześnie ładnych melodii, łatwo powtórzyć dzieciom. Krótkie, lekko i trafnie ujęte objaśnienia symboliki dekoracji choinkowych zapadają w pamięci na dłużej. Najważniejszą rolę odgrywa łowicka stylistyka, obecna w warstwie fabularnej, muzycznej i przede wszystkim wizualnej. Kultura ludowa w sztuce jest równie istotna, jak świąteczna obyczajowość. W pierwszych sekwencjach aktor ogrywa strój łowicki. W scenach animacji, a te dominują, posługuje się techniką teatru magnesu. Znika za parawanem, zostawiając widza sam na sam z wycinankową choinką, gwiazdą, dzwonkiem, świeczkami, łańcuchem, bombkami i Aniołkiem rozmawiającym o nich z Bałwankiem. Drzewko ożywa.

Podczas spektaklu widzowie poznają wszystkie sekrety Świąt. Dowiadują się, jak sprawić, żeby były spokojne, pomyślne i rodzinne. Przekonują się, jaki podarunek sprawia dzieciom najwięcej radości – wspólnie spędzone chwile. Te teatralne na pewno będą cieszyły długo, przywoływane we wspomnieniach podczas corocznego ubierania choinki i usadzania bałwanka wśród igliwia.

Maria Maczuga/ fb Maria Maczuga teatralnie

Choinka

Choinka

Scenariusz, reżyseria i wykonanie: Krzysztof Falkowski
Teatr Falkoshow
wiek: 3+ (spektakl familijny)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz