„EMI i Tajny Klub Superdziewczyn. Komiks i Opowiadania” – recenzja

Formy komunikacji zmieniały się wraz z rozwojem postępu technicznego. Telefony komórkowe zastąpiły już prawie całkowicie połączenia stacjonarne, a listy wiadomości e-mail. W jaki sposób kontaktują się w tej chwili nasze dzieci?

Większość z nas ma w swoich telefonach komórkowych różne aplikacje – z jednych korzystamy często, inne są dla nas jeszcze niezbadanym terenem. Z powodu odległych miejsc zamieszkania, członkowie Tajnego Klubu Superdziewczyn i jego sympatycy,  muszą rozwinąć sposoby komunikacji. Przyszedł  czas na poznanie odpowiednich aplikacji zarówno w telefonach, jak i komputerach, by wszyscy mieli ze sobą możliwość kontaktu. Również Emi, a właściwie Stanisława Emilia Gacek, przenosi swój tajny dziennik do internetu i zaczyna pisać bloga, by mieć dostęp do swoich zapisków w każdej chwili. Trzeba przyznać, że młodzi ludzie niezwykle dobrze radzą sobie z najnowszymi technologiami i nie są one dla nich żadnym problemem.

Tym razem Emi znów udaje się wraz z Klubem w podróż, a co najważniejsze, na wyjeździe będzie obchodzić urodziny. Dziewczynka marzy o psie, niestety zastępuje jej pupila tylko maskotka. Czy  marzenie Emi się spełni? I czy warto dyskutować, które zwierzę jest lepsze: pies czy kot?  Czy ich właściciele potrafią obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie?

Jest to dziewiąty tom serii o Emi i założonym w przedszkolu Tajnym Klubie Superdziewczyn, który przetrwał już kilka lat dzięki ogromnej chęci współpracy, wzajemnej sympatii, jak i różnych charakterów jego członków. Obecnie mocno zajmuje ich problem ekologii, zarówno ochrona  środowiska oraz zanieczyszczenie powietrza w miastach.

To jedna  z tych książek, która może zachęcić grafiką młodych odbiorców do czytania. Wydarzenia poznajemy poprzez komiksy, blogowe wpisy Emi i narrację. Ilustracje Magdaleny Babińskiej świetnie ilustrują przebieg historii, portrety bohaterów bardzo dobrze pomagają wczuć się w opisane wydarzenia, a komiksowe dymki aż proszą się, by je przeczytać. Widać, że razem z autorką wspaniale dogadują się z odbiorcami powieści, wszak imiona piesków biorących udział w wydarzeniach opracowały fanki Tajnego Klubu Superdziewczyn.

Niektóre tomy z tej serii są na różnym poziomie – jedne lepsze, drugie nieco gorsze. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. Wartka fabuła, ciekawe postacie, a aktualne problemy sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Jedynym  mankamentem jest to, że pomimo dwustu stron, koniec przychodzi zdecydowanie za szybko. Książka adresowana jest zarówno do dziewczynek, jak i chłopców – na pewno nie będzie złym pomysłem na prezent. Jeżeli dzieci są ciekawe świata, nie boją się wyzwań, to lektura w sam raz dla nich. Polecam.

Ocena 5

Małgorzata Pyzik

Emi_psy_czy_koty

„EMI i Tajny Klub Superdziewczyn. Komiks i Opowiadania”

Autor – Agnieszka Mielech

Ilustracje -Magdalena Babińska

Wydawnictwo Wilga, 2017

Wiek- 7+

 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz