„Matylda. Tajemnica i marzenia” – recenzja książki

Pewnego dnia Matylda spotyka na swojej drodze czarnego kotka. Gdy idzie jego śladem trafia do pani Alicji, nauczycielki muzyki.
Prosta, pełna ciepła i pozytywnych emocji opowieść o samotnej dziewczynce, trochę znudzonej spędzaniem czasu samej w domu, która przypadkowo poznaje świat muzyki. Wspaniały talent, dotąd nieodkryty, rozwija pod okiem swojej nauczycielki i jej kotów, zaznając poczucia spokoju i bezpieczeństwa. Podążanie za marzeniami prowadzi ją niespodziewanie do ojca, który opuścił rodzinę wiele lat wcześniej. Co się okazuje – mają ze sobą dużo wspólnego.
Historia Matyldy wprowadza nas w magiczny nastrój, pełen dźwięków skrzypiec, tulących się i rozrabiających kotów. Wywołuje nutkę zazdrości – a zarazem zachęca nas do tego, by odkryć w sobie tajemnicę – pasję, którą będziemy mogli rozwijać, otwierać się na nowe przygody i doświadczenia. Warto marzyć.

Beata Brzezińska
Ocena 5

Matylda

Matylda. Tajemnica i marzenia

Anna Czerwińska-Rydel
il. Katarzyna Kołodziej
Wydawnictwo Literatura, 2017
wiek: 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz