„Poczytaj ze mną” – recenzja kolejnych części serii

Jak rozwijać u najmłodszych czytelników zainteresowanie książką? Jak zachęcić do spędzania czasu z lekturą? Takie pytania od lat zadają sobie znawcy tematu i pewnie pomysłów mają wiele. Myślę jednak, że jednym z najważniejszych zadań dorosłego jest podsuwanie dzieciom ciekawych książek, napisanych „z duchem czasu”, poruszających ciekawe i aktualne tematy.

Moim skromnym zdaniem jest taka seria, która w każdym calu spełnia wspomniane kryteria. To seria „Poczytaj ze mną” Wydawnictwa Egmont i kolejne tomiki, które ukazały się w tym projekcie. Coś, co odróżnia ten cykl od innych, to gatunki literackie, jakie przedstawia. Jest więc baśń i fantasy, jest humor i bajka, jest przygoda i kryminał, reportaż, dziennik i biografia, co więcej – nawet epos. Dziś zaprezentuję kolejne cztery tomiki.

„W Londynie często pada deszcz, a wtedy… wszystko się może zdarzyć”. Gaja i Feliks przygarniają goblina Korzonka, małe stworzonko, które bardzo pragnie uczucia. Pewnego razu trójka bohaterów wybiera się do parku, by poobserwować psy, które często tam spacerują. Plac zabaw to obecnie miejsce budowy nowego stawu. Gdy spacerują, nagle zaczyna drżeć i bulgotać ziemia. Co jest tego powodem i dlaczego przygarnięty goblin znika? Kim są nieproszeni goście i jak Gaja uspokoi zdenerwowanych mieszkańców miasta? Zajrzyjcie koniecznie do książki „Gdy pada deszcz. Wizyta goblinów”, która utrzymana jest w gatunku fantasy. Nikt tak zabawnie i tajemniczo nie pisze o przygodzie z przybyszami z innego świata, jak Zofia Stanecka. Bajeczna opowieść z równie bajecznymi ilustracjami Aleksandry Krzanowskiej. Wciągająca i tajemnicza fabuła, mistyczni bohaterowie, wartka akcja i intrygujące ilustracje – to wszystko zaprasza w fantastyczny świat literackich przygód.

Dziennik to notatnik sporządzany na bieżąco, zapiski codzienne lub odnotowywane co kilka dni. Pisze się go, by „zatrzymać czas i móc się cieszyć wspomnieniami”. Bohaterem dziennika Justyny Bednarek „Tropem jeźdźca na słoniu” jest pan Witold. To poważny, zaangażowany w swoją pracę archeolog, któremu niestety na drodze naukowej kariery stają domowe obowiązki i natura ciut roztargnionego człowieka. Kiedy żona wyjeżdża w delegację i trzeba ogarnąć cały dom wraz z niesfornymi dzieciakami – no powiedzcie sami, czy życie obarczonego rodziną naukowca może być wówczas łatwe? A kiedy jeszcze na drodze zawodowej staje znienawidzony kolega po fachu, przez którego łamie się nogę? Kiedy wymarzony wyjazd na wykopaliska kończy się niespodziewanie szybko i zostaje się unieruchomionym na domowej kanapie? Czy można mieć powody do zadowolenia i radości? Bardzo szybko okazuje się jednak, że nic się nie dzieje bez przyczyny a odkryć naukowych można dokonywać z nosem w książkach w domowym ciepełku. Zapraszam do lektury tych zabawnych perypetii z tajemnicą starych manuskryptów w tle. Historia potrafi być interesująca. Tu właśnie jest taka, gdyż została okraszona dużą dawką humoru i ciekawym wątkiem. Z tej opowieści czytelnik naprawdę dowie się wiele, choć autorka twierdzi, że dziennik archeologa to zmyślona historia. Jest jednak poparta faktami z życia Etrusków.

Każdy mały chłopak marzy o zostaniu strażakiem. A jeśli jeszcze przeczyta opowieść o dzielnym Strażaku Lulku… Bohaterką kolejnej książki z serii jest mała Edytka, która przeprowadza się do nowego domu. Niestety, dziewczynka nie znajduje w nowym środowisku przyjaciół, wręcz przeciwnie, dzieci się z niej wyśmiewają. Mama przygarnia dla smutnej córki chomika. Niesforny zwierzak ciągle jednak ucieka do mieszkania sąsiadów. Dzięki temu nasza bohaterka poznaje sympatycznego strażaka. Któregoś dnia Edytka pomaga zapłakanemu chłopcu odnaleźć zaginionego kociaka. Niestety, dziewczynka wpada w pułapkę i zostaje zatrzaśnięta w szopie, w której wybucha pożar. Na pomoc rusza chomiczka Śnieżynka i Strażak Lulek. Piękna przygodowa opowieść Ewy Nowak o niezwykłej sile przyjaźni człowieka i zwierzęcia, przyjaźni, która kruszy mury i łączy ludzi.

Ostatnia książka ze wspomnianej serii to „Niezwykła historia Sebastiana Van Pirka” Marcina Wichy. Brzmi intrygująco, prawda? Tym razem mamy do czynienia z biografią i to biografią niezwykłej postaci. Dawno temu urodził się wampir, któremu nie chciały wyrosnąć kły, w związku z tym nikt nie chciał się go bać. Zamiast straszyć, Sebastian wszystkich rozśmieszał. Tata usilnie próbował zrobić z niego prawdziwego wampira, mama zaakceptowała syna takim, jakim był. Książka kończy się bardzo niespodziewanie i jest zachętą do dopowiedzenia dalszego ciągu. Śmieszny tekst kontrastuje z „wampirowatymi” ilustracjami Dominki Czerniak-Chojnackiej. Utrzymane w czarnej kolorystyce obrazki, upstrzone gdzieniegdzie kolorowymi kleksami, tworzą klimat opowiadania. Czy warto poznać przygody wampira Sebastiana o zabawnym nazwisku Van Pirk? Zapewniam, warto.

Cztery książki z jednej serii. Cztery różne gatunki literackie. Zabawne, sprytnie skonstruowane, ubrane w ciekawą szatę graficzną, wydrukowane dużą czcionką, zdecydowanie zachęcają do sięgnięcia po lekturę. Do moich „achów i ochów” nad tą serią dochodzi jeszcze zgrabny format, ciekawy gatunkowo papier oraz ciekawostki związane z gatunkami, przytoczone w każdej książce. No i oczywiście, rzecz najistotniejsza, nazwiska autorów, zarówno tekstów, jak i szaty graficznej. To plejada ludzi tworzących dla małego czytelnika niebanalnie i z wielkim szacunkiem oraz zaangażowaniem.

Iwona Pietrucha
ocena 5

Poczytaj ze mną_n

Gdy pada deszcz. Wizyta goblinów

Zofia Stanecka
il. Aleksandra Krzanowska

Tropem jeźdźca na słoniu

Justyna Bednarek
il. Katarzyna Trzeszczkowska

Strażak Lulek

Ewa Nowak
il. Daria Solak

Niezwykła historia Sebastiana Van Pirka

Marcin Wicha
il. Dominika Czerniak-Chojnacka
Wydawnictwo Literacki Egmont
Wiek: 5+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz