„Żubr Pompik. Wyprawy” – recenzja serii

Jeśli wydaje się wam, że z książek dla dzieci dorosły czytelnik nie jest w stanie dowiedzieć się niczego ciekawego, to jesteście w błędzie. Szybko sięgnijcie po serię o Żubrze Pompiku. Jak głosi informacja na okładkach, pozycji w tej serii jest już sześć. Sześć niewielkich książeczek utrzymanych w zabawnej konwencji, jednak mających na celu przekazanie małemu (i nie tylko!) czytelnikowi wiedzy na temat Polskich Parków Narodowych.

Bohaterami kolejnych tomików jest rodzina ciekawskich żubrów. Mały Pompik i jego siostra Polinka, wraz z rodzicami Poradą i Pomrukiem, wyruszają na wielką wyprawę, odwiedzając kolejne piękne przyrodnicze tereny.

Czwarta część serii nosi tytuł „Rodzina borsuków”. W Puszczy Kampinoskiej bohaterowie spotykają łosia, a mała Polinka próbuje nauczyć się tupać. Robi to z taką determinacją, że niechcący wybudza ze snu rodzinę borsuków. Z tej opowieści wypływa morał, że każda rodzina powinna się trzymać razem, a przytulanie to najsympatyczniejsza czynność na świecie.

Myślicie, że „żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach”? Zdziwicie się, gdyż, jak się okazuje, te sympatyczne zwierzaki nie potrafią usiedzieć długo w jednym miejscu. Wybierają się więc w dalszą podróż i w kolejnej książce, pt.: „Najstraszniejszy drapieżnik”, zawędrują w Bory Tucholskie. Rozkoszują się widokiem pięknych drzew i łąki bajecznie upstrzonej roślinami, wdychają zapach leśnej atmosfery, cieszą oczy niezliczoną liczbą jezior, aż wreszcie spotykają jelenia, który głodnym przybyszom pokazuje miejsce wzrostu „pysznych traw”. W tej opowieści bohaterowie spotykają również „najstraszniejszego drapieżnika” i poznają jego zwyczaje, a przy okazji przekonują się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

W ostatniej książce wraz z żubrzą rodzinką udajemy się nad morze, by tam w Słowińskim Parku Narodowym spotkać mewy srebrzyste. Niełatwo poruszać się po piasku, gdy ma się racice i sporo kilogramów, ale widoki pchają naprzód. Morskie krajobrazy są coraz piękniejsze, a ciekawskie zwierzaki zachwycają się wydmami i bezkresną wodą, która okazuje się bajeczna i tajemnicza.

Tajemnicza, bo wyrzuca różne skarby. Z tej książki dowiemy się, że mewy są niesamowicie zachłanne, a bycie samolubem nie popłaca. „Zachłanna mewa” opisuje nam uroki nadmorskiego klimatu i przedstawia małemu czytelnikowi bogactwa przyrody, jakie znajdzie w tym miejscu.

Każda książka ciekawie opisuje zachowania i przyzwyczajenia spotykanych w niej zwierzaków, zapoznaje z terminologią przyrodniczą, roślinami, które rosną w poszczególnych parkach, ale jednocześnie zwraca uwagę na to, jakie wartości są w życiu najcenniejsze. Zachwyca czytelnika piękna muzyka lasu i morza oraz plastyczne opisy przyrody ożywionej i nieożywionej.

W każdej książce znajduje się krótki opis danego Parku Narodowego, plakat z mapą, którą można sobie wyrwać z środka i śledzić na niej miejsce rozmieszczenia poszczególnych terenów oraz pytania sprawdzające wiadomości zdobyte w tych literackich wyprawach.

Autorem serii jest popularyzator nauki, doktor Tomasz Samojlik, który stworzył tekst, ilustracje i opracowanie typograficzne. Książeczki są niewielkich rozmiarów, zgrabne i ładnie wydane przez Wydawnictwo Media Rodzina.

Czy wiecie, jakie zwierzaki znajdują się w logo poszczególnych Parków? Gdzie znajduje się Struga Siedmiu Jezior? Kim jest i jakie miejsca zamieszkuje rzęsorek? Ja już wiem i zachęcam do zdobycia tej wiedzy.

Serię oceniam wysoko i cieszę się, że Polskich Parków Narodowych jest 23, bo jest nadzieja, że na tych sześciu tytułach autor nie zakończy serii i „pogoni” sympatyczną żubrzą rodzinkę w dalszą wycieczkę po naszym kraju.

Iwona Pietrucha
ocena 5

Żubr

Żubr Pompik. Wyprawy

tekst i il. Tomasz Samojlik
wyd. Media Rodzina, 2018
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz