„Zagadka jaskini” – recenzja książki

To już kolejny tomik opowieści o małych detektywach „na tropie złodzieja” i każdy wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Tym razem bohaterowie książki Zofii Staniszewskiej, Ignacy i Mela, rozwiązują „Zagadkę jaskini’. Ale po kolei…

Bohaterowie wraz ze swoją klasą wybierają się na intrygującą wycieczkę w Góry Złote. Po rozlokowaniu się w schronisku, klasa, podzielona na trzy grupy, wyrusza by podjąć wyzwanie i wziąć udział w górskich podchodach. „Kierując się wskazówkami na mapie, zbierając pieczątki i rozwiązując po drodze zadania”, każda grupa musi trafić do jaskini, gdzie czeka szereg atrakcji i gdzie niespodziewanie rozpoczyna się kryminalna zagadka. Z jaskini znika bowiem kieł tygrysa szablozębnego, a mali bohaterowie podejmują misję rozwikłania tajemnicy. Kto jest złodziejem?Paleontolog, tajemniczy i jakiś zbyt nowoczesny pustelnik czy gnom z czerwoną chorągiewką?

„Zagadka jaskini” to dziecko Wydawnictwa Debit – mała, zgrabna książeczka zamknięta ciekawą graficznie i kolorową okładką. Autorem trochę strasznych, czarno-białych ilustracji jest Artur Nowicki. Szata graficzna to jedyny element podsycający lekkim dreszczykiem klimat jaskini pełnej tajemnic i wplątujących się we włosy nietoperzy. Treść jest przezabawna nawet w momentach kulminacyjnych, a już wstęp do opowiadania, gdy dzieciaki podróżują autokarem, dostarczając swoim opiekunom mnóstwo, niekoniecznie przyjemnych atrakcji, co rusz wywołuje salwy śmiechu. Zdradzę wam, że z niesforną gromadą nie potrafi sobie poradzić nawet optymistycznie nastawiona do życia podkomisarz Klara, ulubiona mama koleżanki z klasy.

Książka to nie tylko literacka fikcja, dostarcza ona również wiele interesujących informacji o jaskini, jej historii, mieszkańcach i budowie. Szalona Ekolog bardzo ciekawie, choć czasem z niecierpliwością pomaga zwiedzającym przyswajać trudną geologiczną terminologię.

Opowiadanie pozwala na wybranie zakończenia przez czytelnika. Jeśli ktoś podejrzewa o przestępstwo Szaloną Ekolog lub gnoma, to czyta dalej, jeśli nie – przeskakuje parę stron, wybierając alternatywne zakończenie. Na jakiekolwiek rozwiązanie czytelnik by się nie zdecydował, oba niosą ze sobą ekologiczne przesłanie.

Polecam kolejna książkę Zofii Staniszewskiej o Meli i Ignacym. Drogi, żądny emocji i wiedzy czytelniku, podejmij „wyzwanie, zostań detektywem i wybierz zakończenie”. Zapewniam, że i tym razem nie pożałujesz!

Iwona Pietrucha
ocena 5

Zagadka jaskini

Zagadka jaskini

Zofia Staniszewska
il. Artur Nowicki
wyd. Debit, 2018
wiek 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz