„Co mi powiedział tata”, czyli nic nie musisz, ale wszystko możesz!

Każda kolejna książka tej serii przyprawia mnie o wzruszenie. Po „Miłości”, „Mojej młodszej siostrze”, Astrid Desbordes i Pauline Martin oddają w nasze ręce książkę, którą z pewnością czytać będziemy w Dzień Taty i każdy kolejny spędzony razem z nim.

A chodzi oczywiście o: „Co mi powiedział tata”, Astrid Desbordes i Pauline Martin, Wydawnictwo Entliczek, Warszawa 2018.

Oto mały Archibald przygląda się podczas spaceru ptakom na niebie. Rozmawia z tatą o tym, skąd i dokąd te ptaki latają. W głowie chłopca rodzą się pytania: czy i on kiedyś będzie mógł się wybrać tak daleko… i co, gdy zacznie mocno wiać, albo zaleją go fale, albo… nadejdzie noc, strach, nuda. Co, gdy się zgubi, albo zwyczajnie zacznie się nudzić, tęsknić, smucić?

Żadne z tych pytań nie pozostanie bez odpowiedzi.

Gdy czujesz się mały – szukaj wielkości w sobie; gdy się nudzisz – przyjrzyj się czemuś z bliska, na pewno to będzie ciekawe; gdy się przewrócisz – bądź dzielny i… nie wstydź się łez! Oto, co Archibaldowi mówi tata. Najmądrzejszy i najwspanialszy tata na świecie.

Nie zaprzecza uczuciom, nie „hoduje” bohatera, nie ośmiesza, nie zbywa, nie wymaga zbyt dużo i nic nie zamyka. To tak, jakby mówił do swego dziecka na każdym kroku – nic nie musisz, ale wszystko możesz. Najpiękniejsze, czego dziecko może doświadczyć ze strony rodzica.

W te dni, gdy świętujemy fakt bycia rodzicami (nie przesadzę, gdy powiem, że codziennie), warto czytać takie mądre książki; warto się nimi obdarowywać, warto na nich wzorować.

Niech zostaną z nami na dłużej, może i na zawsze. Niech będą podpowiedzią na pytania zadawane przez nasze dzieci. Niech spełniają się słowa w nich zawarte.

Wszystkiego pięknego z okazji Dnia Taty,

Kalina Cyz

co mi powiedział tata

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz