„Szachy. Mój pierwszy podręcznik” – recenzja książki

Szachy zawsze były dla mnie czarną magią. Pamiętam, że jako dziecko byłam uczona gry w nie, ale nic wielkiego z tego nie wyszło. Nie brałam więc udziału w turniejach szachowych, zadowalałam się rozgrywkami w inne gry. Dorosłam i o szachach nie myślałam aż do dnia, kiedy moje dziecko w przedszkolu uczy się w nie grać.

To może świadczyć tylko o jednym, umiejętność uznawana jest za przydatną. I, co ciekawe, mimo tego, że współczesne dzieci tak bardzo różnią się od swoich rówieśników sprzed kilkudziesięciu lat, szachy nadal są dla maluchów interesujące. Nie dziwi więc fakt, że na rynku wydawniczym pojawiają się książki poświęcone tej szlachetnej grze. „Szachy. Mój pierwszy podręcznik” to doskonałe wprowadzenie w świat szachów. Na początku dzieci dowiadują się, jak wygląda plansza i poznają poszczególne figury, a także ruchy, które mogą wykonać każdą z figur. Kolejna część książki to przygotowanie do pierwszej rozgrywki. Autor wyjaśnia kolejne ruchy, tłumaczy dzieciom, dlaczego taki a nie inny ruch powinny wykonać. Na początek partia hiszpańska, autor przedstawia jej kolejne etapy i wyjaśnia wszystkie ruchy. W taki sam sposób została przedstawiona obrona słowiańska. Oprócz opisów rozgrywek i wskazówek, w książce znalazły się również ciekawostki związane z historią szachów, zasady obowiązujące przy szachownicy i porady, które przydadzą się wszystkim początkującym graczom. Książka uczy jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy, przegrywania. Bo w szachach, jak w życiu, nie zawsze się wygrywa. A w przypadku szachów najważniejsza jest gimnastyka dla umysłu, którą ta gra nam oferuje.

Po przeczytaniu tej książki wiem jedno: jako dziecko nie nauczyłam się grać w szachy, bo nie trafiłam na osobę, która w prosty i przystępny sposób wyjaśniłaby mi jej zasady. Ta książka to robi. Pokazuje dzieciom szachy jako ciekawą i wartościową rozrywkę i formę spędzania wolnego czasu. Opisy uzupełniają liczne ilustracje, na których zobaczyć można wszystkie etapy przykładowych rozgrywek. Teraz nie pozostaje nic innego, jak tylko dobrze bawić się przy szachownicy, a przy tym dzieci będą ćwiczyć spostrzegawczość, refleks i gimnastykować swój umysł.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Szachy

Szachy. Mój pierwszy podręcznik

Ferenc Halasz
il. Zoltan Geczi
przeł. Aniko Couto-Szalay
wyd. JEDNOŚĆ, 2018

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz