„Czarownica Irenka” – recenzja książki

Każdy czytelnik ma własny sposób czytania ulubionych magazynów. Jedni czytają je od deski do deski, inni zaczynają od najbardziej interesujących ich wątków, a potem czytają resztę, są również tacy, którzy w czasopiśmie szukają ulubionych rubryk i nie czytają niczego więcej. Dlatego mogę uwierzyć, że są dzieci, które biorąc do ręki kolejny numer dwutygodnika „Świerszczyk”, niecierpliwie wypatrują nowych przygód czarownicy Irenki.

Właśnie oni najbardziej ucieszą z książki Agnieszki Żelewskiej, której główną bohaterką jest czarownica Irenka. Przygody sympatycznej czarownicy podzielono na cztery części, każdą z nich poświęcono innej porze roku. I tak wiosną widzimy Irenkę, która, między innymi, przygląda się kwitnącym drzewom, poznaje nowych przyjaciół i ogląda „Jezioro łabędzie”. Latem czarownica sporo podróżuje, wspina się w górach, jeździ na słoniu, a nawet nurkuje! Jesienią Irenka również się nie nudzi, spaceruje po lesie, ogląda pamiątki przywiezione z wakacji, walczy z wiatrem i czyta książkę o dinozaurach. Zima to oczywiście najlepszy moment na lepienie bałwana, robienie na drutach ciepłych kocyków (dla kogo Irenka stworzyła kocyk, można dowiedzieć się z książki). Zimą również (jak każdy) Irenka ubiera choinkę i obchodzi Sylwestra. A to jeszcze nie jest koniec. Bo ostatnie strony to miejsce, w którym kreatywnością wykażą się czytelnicy książki Agnieszki Żelewskiej. Dzieci będą rysować, kolorować i wymyślać własne historie. Dzięki temu staną się współautorami książki o przygodach ulubionej bohaterki. Być może będą to pierwsze kroki w stronę odkrywania nowej pasji. Kto wie, może ta książka zainspiruje przyszłego twórcę komiksów…

Książek obrazkowych jest na rynku mnóstwo. Nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby kupić tego typu publikację swojemu dziecku. „Czarownica Irenka” to także książka bez słów, książka, którą trzeba najpierw dokładnie obejrzeć, a potem opowiedzieć. Wyróżnia się na tle pozostałych książek obrazkowych jedną bardzo istotną cechą – panuje tu niebywały porządek. Obrazki pobudzają wyobraźnię i zachęcają do opowiadania o nich, ale nie ma na nich zbyt wielu elementów. Dzieci na pewno chętnie będą oglądać obrazki, na których widać sympatyczną czarownicę, równie chętnie będą opowiadać o jej przygodach. To świetna pomoc dla tych, których do mówienia trzeba zachęcać, to również wspaniała podróż w świat wyobraźni. Lepszego sposobu na jej rozwijanie wybrać nie można!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

czarownica Irenka

Czarownica Irenka

Agnieszka Żelewska
Wydawnictwo Bajka, 2018
wiek 4+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz