„Rodzinna matematyka. Łamigłówki, które rozwijają i bawią” – recenzja książki

Do niedawna wydawało mi się, że nie ma na świecie dzieci, które lubią matematykę. Pamiętam z czasów nauki w szkole, że zdarzali się uczniowie, którzy matematykę uwielbiali, ale byli oni w zdecydowanej mniejszości. Byłam trochę zdziwiona, kiedy dowiedziałam się, że dziś przedszkolaki i uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych (ze starszymi nie mam doświadczenia) uwielbiają. Nie wiem z czego to wynika. Czy dzieciom XXI wieku dodawanie i odejmowanie przychodzi łatwiej?

Myślę, że niemały wpływ mają na to liczne publikacje rozwijające umiejętności matematyczne. Jest ich naprawdę wiele i (prawie) każda z nich jest interesująca. Kolejną tego typu książkę wydało Wydawnictwo PWN. Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że ta publikacja od innych dostępnych na rynku nieco się różni. Po pierwsze tytuł wskazuje na to, że trzymamy w rękach nie tylko książkę dla dzieci. Jest to zbiór łamigłówek dla całych rodzin. Żeby jednak sprawdzić, czy tytuł jest właściwy, trzeba zajrzeć do środka. Tam na czytelników czeka 150 zdań. Zanim jednak zaczniemy je rozwiązywać musimy się do tego odpowiednio przygotować.

Autorzy sugerują, że oprócz książki przyda się również zeszyt, w którym będzie można zapisywać rozwiązania kolejnych zadań. Autorzy dokładnie tłumaczą oznaczenia użyte przy kolejnych zadaniach, wymieniają niezbędne przybory oraz informują o różnych stopniach trudności poszczególnych zadań. Z tą wiedzą można rozpocząć zmagania z łamigłówkami. Zadania są bardzo różnorodne, jedne rozwijają umiejętność logicznego myślenia, inne doskonalą umiejętność liczenia, są takie, które sprawdzają znajomość figur geometrycznych albo uczą ważyć i podawać związane z tym wartości. Różnorodność jest naprawdę duża. A wszystkie zadania udowadniają, że matematyka nie musi być nudna, a wykonywanie kolejnych ćwiczeń to bardziej zabawa niż nauka. Cała książka udowadnia natomiast, że zbiór zadań matematycznych wcale nie musi wyglądać nieatrakcyjnie. Tu nie brakuje wesołych i kolorowych ilustracji, które nie tylko są miłe dla oka, ale również ułatwiają zrozumienie niektórych zadań.

Przez kilka ostatnich lat widziałam wiele książek doskonalących umiejętności matematyczne. Nie myślałam, że tego typu publikacje mogą mnie jeszcze czymś zaskoczyć. W tej spodobała mi się przede wszystkim uniwersalność, to że zachęca do zabawy liczbami całą rodzinę. Rodzice będą nie tylko pomagać, ale również główkować razem z dziećmi. Gdyby mieli jakieś wątpliwości, na marginesie każdej strony znajdą porady adresowane właśnie do nich. Nie muszą się więc obawiać, że kiedy z czymś sobie nie poradzą, będą musieli szukać pomocy w podręcznikach. Teraz nie ma innego wyjścia, jak tylko sięgnąć po tę książkę i całą rodziną dobrze się przy niej bawić.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Rodzinna matematyka

Rodzinna matematyka. Łamigłówki, które rozwijają i bawią

Kamila Łyczek
wyd. Wydawnictwo Naukowe PWN, 2018
wiek: 5+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz