„Świat się roi od Marianów” – recenzja książki

Na wakacje czeka każde dziecko. Z wiekiem czekają na nie jeszcze bardziej. Dwa miesiące bez szkoły i obowiązków. Dwa miesiące wypełnione zabawą, spotkaniami ze znajomymi i wyjazdami. Nic więc dziwnego, że uczniowie na ten czas oczekują niecierpliwie i w głowie tworzą scenariusze wymarzonych wakacji.

Niestety czasem marzenia rozmijają się z rzeczywistością. Tak właśnie było w przypadku Ani, którą koleżanka zaprosiła na wakacje na Mazury. Wszystko było ustalone i dopięte na ostatni guzik, kiedy okazało się, że sytuacja rodzinna nie pozwoli jej wyjechać. To znaczy Ania pojedzie na wakacje, ale nie będą to Mazury. Wyjedzie również w towarzystwie, ale nie będzie to jej przyjaciółka Baśka. Ania będzie musiała spędzić wakacje u babci i zajmować się w tym czasie swoimi siostrami Tosią i Misią. Wszystko za sprawą jej taty. Tata otrzymał stypendium i chce wyjechać na rok do Francji. Mama ma swoje zobowiązania (bo właśnie kończy pisać powieść), dziewczynki mają wakacje i nie ma innej możliwości, jak tylko wysłać je na jakiś czas do babci Zuli, która będzie mogła zapewnić im opiekę. Ania nie ma wyboru, musi jechać. Nie spodziewa się po tym wyjeździe niczego wyjątkowego. A jednak, na dziewczynki czekają niezwykłe przygody! Wszystko za sprawą Elfa, którego siostry znajdą w lesie i niezbyt sympatycznego sąsiada, który nagle zaczął kupować w miejscowym sklepie nietypowe dla siebie produkty…

Książka Agnieszki Tyszki to taka lektura w starym stylu. Przypomina mi książki, które sama czytałam w dzieciństwie. Żadnych nadprzyrodzonych mocy, żadnych nadzwyczajnych wydarzeń. Po prostu zwyczajne życie, zwyczajnych dzieci. Ale nie jest to moim zdaniem wada, ale zaleta. Ogromna zaleta, bo takich książek coraz bardziej brakuje. Są tutaj bohaterowie, z którymi dzieci mogą się łatwo zidentyfikować, bo być może przeżywają podobne rozterki, są miejsca, które zna każdy czytelnik i wydarzenia, które mogą spotkać każdego z nich. W tym właśnie tkwi siła tej książki i to jest powód, dla którego każdy może ją przeczytać i każdemu powinna się spodobać. Czyta się ją znakomicie, więc rówieśniczki bohaterek, miłośniczki powieści z dreszczykiem i te, które tęsknią za wakacjami, powinny być zachwycone!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Świat się roi

Świat się roi od Marianów

Agnieszka Tyszka
ilustracje Marta Krzywicka
Akapit Press, 2018

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz